Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych z zaniepokojeniem odebrało użycie siły wobec uczestników demonstracji antyrządowej 10 czerwca bieżącego roku. Wolność zgromadzeń stanowi jeden z filarów demokratycznego państwa prawa i nie ma naszej zgody na jej ograniczanie. Manifestacja nie była zagrożeniem dla porządku publicznego i nie ma żadnego uzasadnienia, aby organy ściągania wyciągały konsekwencje wobec jej uczestników. Stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim próbom zastraszenia środowisk krytycznych wobec władzy.

 
OPZZ krytycznie przyjął zmiany w ustawie o zgromadzeniach, wskazując, że stanowią one krok ku autorytarnemu państwu. Niestety dzisiaj widać, że nasze obawy były uzasadnione. Władza wykorzystuje policję do własnych celów, a minister Mariusz Błaszczak już kilkukrotnie dowiódł, że stosuje odmienne standardy wobec różnych demonstrujących środowisk.
 
Z Władysławem Frasyniukiem wiele nas dzieli. Mamy zupełnie inne poglądy odnośnie polityki społecznej i rynku pracy. Nie godzimy się jednak, aby władza groziła komukolwiek za wyrażanie wobec niej sprzeciwu. Apelujemy do partii rządzącej o opamiętanie się i odejście od konfrontacyjnego kursu.
Biuro Prasowe OPZZ