Przemysł lekki to ważny dla kraju, ale zapomniany przez państwo sektorem gospodarki. W 2019 r. przedsiębiorstwa wyprodukowały towary o wartości blisko 8 mld zł, a zatrudnienie przy produkcji odzieży w 2019 r. w 13 tys. podmiotach wyniosło prawie 90 tys. osób. Ten sektor przemysłu generuje wzrost gospodarczy bazujący na konsumpcji obywateli. To też branża istotna dla bezpieczeństwa i obronności kraju. Jednak bez pomocy państwa i wsparcia w postaci tarczy antykryzysowej może sobie nie poradzić z narastającymi problemami.

Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej i Funduszy Strukturalnych OPZZ

30 czerwca odbyło się posiedzenie Zespołu problemowego ds. polityki gospodarczej i rynku pracy Rady Dialogu Społecznego, poświęcone m.in. temu zagadnieniu. Posiedzenie prowadził Leszek Miętek z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, przewodniczący Zespołu.

Kolejny wniosek OPZZ

W trakcie posiedzenia OPZZ zaprezentował swój wniosek, dotyczący udzielenia przez rząd pomocy firmom przemysłu lekkiego w związku z wystąpieniem pandemii COVID-19. Z inicjatywą w tej sprawie wystąpiła Federacja Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego, organizacja członkowska OPZZ.

Wiesława Licha, przedstawiając w imieniu OPZZ argumenty za przyjęciem stanowiska Zespołu w tej sprawie wskazała, że polski rynek odzieżowy i tekstylny uważany jest za jeden z najatrakcyjniejszych w Europie Środkowej i Wschodniej. Jesteśmy jednym z nielicznych państw Unii Europejskiej, w którym działają szwalnie i znaczącym miejscem produkcji odzieżowej na tle państw unijnych.

Czasowe wyłączenie handlu detalicznego w galeriach handlowych, zamknięcie restauracji, zakaz organizacji imprez okolicznościowych oraz zamrożenie turystyki w związku z wystąpieniem pandemii COVID-19 spowodowały, że sytuacja sektora jest bardzo trudna.

Przewodnicząca Licha przywołała badania rynku detalicznego, według których spadek sprzedaży odzieży w 2020 r. wyniósł aż 6 mld zł.


- Za kryzys zapłacili jak zwykle pracownicy: obniżono im czas pracy o 80% i zawieszono fundusz świadczeń socjalnych, pojawiły się także zwolnienia grupowe

– wyliczała przewodnicząca Federacji. - Już dwukrotnie występowaliśmy do premiera Gowina z wnioskami o wsparcie dla naszych firm, ale rząd nie podjął żadnych działań. Stąd nasza determinacja, aby nie dopuścić do upadku firm. Zrobimy wszystko, co możliwe, aby pomóc pracownikom i przedsiębiorstwom - dodała.

Przedsiębiorcy znajdują się dzisiaj w wyjątkowo trudnym położeniu i muszą zdecydować, czy przeprowadzić w swoich zakładach masowe redukcje zatrudnienia. Choć sektor produkujący odzież sygnalizował negatywny wpływ pandemii COVID-19 na jego funkcjonowanie, wsparcie publiczne kierowane było jedynie do importerów prowadzących działalność hurtową i detaliczną w zakresie sprzedaży odzieży i tekstyliów.

- To niesprawiedliwe i godzące w interes państwa, firm i pracujących – powiedziała przewodnicząca Federacji. Poparły ją wszystkie organizacje pracodawców.

Co powinien zrobić rząd?

W obliczu dramatycznej sytuacji zarówno przedstawiciele pracowników, jak i pracodawców zaakceptowali wniosek OPZZ i zwrócili się do strony rządowej z apelem o uruchomienie pomocy państwa dla przedsiębiorstw sektora odzieżowego, która ochroni firmy przed upadłością a pracowników przed utratą zatrudnienia.

Związkowcy i pracodawcy wnioskowali ponadto o podjęcie przez stronę rządową pilnych działań w tym zakresie i przedstawienie Radzie Dialogu Społecznego informacji o planowanych formach wsparcia przemysłu lekkiego.

OZE – przyszłość energetyki?

Kolejnym omawianym tematem była transformacja energetyczna Polski pod względem rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE). Dyskutanci przyznali, że coraz więcej miejsca w debacie publicznej poświęca się zielonej energii. Ze względu na rosnące ceny prądu i postulaty ekologów perspektywa korzystania z OZE wydaje się coraz bardziej kusząca. OZE ma wiele zalet, dlatego państwa próbują podnieść ich udział w krajowej produkcji energii elektrycznej. Nie powinny jednak zapominać o tradycyjnych źródłach energii. W tym zakresie jest ogromny potencjał do poprawy i znaczącej zmiany podejścia rządu do transformacji energetycznej, ale też wiele zagrożeń. W toku dyskusji pojawiły się głosy przeciwne OZE, w tym np. budowie wiatraków. Wskazywano, że mają one negatywne oddziaływanie na warunki życia lokalnych społeczności.

Na zakończenie przewodniczący Leszek Miętek stwierdził, że posiedzenie Zespołu na temat OZE jest jedynie początkiem dyskusji i poszukiwania kompromisu w sprawie rozwoju odnawialnych źródeł energii. Przestrzegł jednak przed pochopnym wyciąganiem wniosków ze spotkania i zwrócił się z apelem o poszanowanie odmiennych poglądów w tej sprawie.