Pełna diagnoza wielkości zasobów pracy oraz aktualny poziomu aktywności ekonomicznej ludności, ocena obecnego stanu zatrudnienia w stosunku do potencjalnych zasobów pracy oraz jego znaczenie dla polskiego rynku pracy, poszukiwanie przyczyn bierności zawodowej, a także zwiększenie podaży zasobów pracy (aktywizacja, imigracja) to główne tematy konferencji naukowej Rządowej Rady Ludnościowej „Demograficzne i systemowe uwarunkowania polityki zatrudnienia”.

Konferencja odbyła się 19 czerwca br. w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. OPZZ reprezentował Piotr Ostrowski, członek Rady OPZZ i dyrektor Wydziału Międzynarodowego OPZZ.

Otwierająca konferencję wicepremier Beata Szydło pochwaliła się osiągnięciami rządu w prowadzeniu intensywnej polityki prorodzinnej, w tym sztandarowym programem 500+, który – zdaniem Szydło – realizuje trzy cele: wsparcia finansowego rodzin, wsparcia gospodarki i dzietności. Przypomniała o innych działaniach rządu m.in. aktywizacji zawodowej, osób niepełnosprawnych oraz walki z bezrobociem, które w niektórych rejonach Polski wciąż jest wysokie.

Dr inż. Agnieszka Zgierska z Departamentu Rynku Pracy GUS przedstawiła zagregowane dane statystyczne, dotyczące głównych wskaźników związanych z rynkiem pracy w Polsce. W grupie wiekowej 15 lat i więcej aktywnych zawodowo w Polsce (dane za I kw. 2018 r.) jest 17 053 tys. osób (w tym 709 tys. bezrobotnych), co stanowi 56% ogółu ludności. Biernych zawodowo jest 13 405 tys., w tym 5 208 tys. w wieku produkcyjnym. Tym samym na 1000 pracujących jest 864 niepracujących (bierni zawodowo i bezrobotni). Poziom aktywności zawodowej w grupie 15-60/65 lat wynosi 69%. To wciąż mniej niż w krajach Europy zachodniej.

Ciekawe wystąpienia były autorstwa prof. Urszuli Sztandar-Sztanderskiej oraz prof. Ewy Giermanowskiej z Uniwersytetu Warszawskiego, przybliżające uwarunkowania aktywności zawodowej kobiet i młodzieży. Do głównych barier w aktywności kobiet zaliczono: niedostateczną dostępność instytucji opiekuńczych i koszt usług opiekuńczych oraz różnice płacowe kobiet i mężczyzn. Ewa Giermanowska skupiła się na niestabilności rynku pracy i „uśmieciowieniu” umów dla osób młodych.

Prof. Zenon Wiśniewski z UMK w Toruniu skupił się na kwestii efektywności programów aktywnej polityki rynku pracy. Jego referat dotyczył jednak nie tyle efektywności brutto, ale netto - czyli z uwzględnieniem nakładów na nie przeznaczonych. Okazuje się, że staże - będące najhojniej finansowanym wsparciem przez państwo - mają niski wskaźnik efektywności netto; wysokim wskaźnikiem cechują się prace interwencyjne. Dane te potwierdzają zatem, to co związki zawodowe głoszą od dłuższego czasu: staże są głównie źródłem taniej siły roboczej, dotowanej do tego ze środków publicznych, po których stażyści nie mają zatrudnienia lub jest to zatrudnienie niskiej jakości. Innym interesującym referatem był ten autorstwa dra Pawła Strzeleckiego z SGH i NBP, który przedstawił alternatywne scenariusze sytuacji na rynku pracy, odrzucające fatalistyczne prognozy demograficzne do roku 2050 i pokazujące jednocześnie, że wiele zależy od umiejętnych polityk rynku pracy inicjowanych przez państwo, wykraczających jednak horyzontem poza kalkulacje najbliższych wyborów politycznych.

Piotr Ostrowski w swoim wystąpieniu podkreślił znaczenie kontekstu zmieniającego się rynku pracy w związku z postępującą cyfryzacją, automatyzacją i robotyzacją oraz potrzebą uwzględnienia potrzeby przestawienia polskiej gospodarki na tory innowacyjności i tym samym wyjścia z pułapki średniego rozwoju. Odnosząc się do wystąpień prof. Urszuli Sztandar-Sztanderskiej oraz prof. Ewy Giermanowskiej zwrócił uwagę na potrzebę interwencji w zakresie zinstytucjonalizowanych usług opiekuńczych i radykalnego odśmieciowienia rynku pracy. Przede wszystkim jednak odniósł się do kluczowego postulatu dla OPZZ w nowej kadencji, czyli wzrostu płac.

Piotr Ostrowski

(fot. pixabay.com)