8 lipca odbyło się posiedzenie Komisji Gospodarki i Systemu Ekonomicznego OPZZ, połączone z posiedzeniem Branży Przemysł OPZZ. Spotkanie poprowadził przewodniczący Komisji Zygmunt Mierzejewski, a jego gośćmi byli m.in. dyrektor biura Fundacji im. Friedricha Eberta w Polsce Ernst Hillebrand oraz Richard Grieveson, dyrektor Wiedeńskiego Instytutu Międzynarodowych Porównań Gospodarczych. Za koordynację projektów i przygotowanie spotkania odpowiedzialna była w Fundacji Dominika Pyzowska.

Zygmunt Mierzejewski, przewodniczący Komisji Gospodarki i Systemu Ekonomicznego OPZZ, Jerzy Wysokiński, Związek Zawodowy Inżynierów i Techników w Orange

Przewodniczący OPZZ Andrzej Radzikowski podkreślił rolę Komisji w systemie przygotowywania uwag i wniosków w dziedzinie gospodarki. Omówił kluczowe działania OPZZ i ocenił założenia projektu budżetu państwa na 2022 r.

Jak relacjonował Radzikowski, pomimo korzystnych prognoz gospodarczych rząd nie chce podnieść wynagrodzeń pracowników budżetówki. Pomoc dla przedsiębiorstw w ramach tarcz antykryzysowych pochłonęła znaczne środki publiczne, a teraz rząd planuje zamrozić płace w budżetówce. Choć PKB rośnie, pracownicy na tym nie zyskają.

Najważniejsze megatrendy gospodarcze

Przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Metalowców i Hutników oraz Branży Przemysł OPZZ Mirosław Grzybek przedstawił aktualną sytuację w branży oraz poinformował o powołaniu trójstronnego Zespołu ds. motoryzacji. Przybliżył również ustalenia przyjęte podczas prac Zespołu problemowego ds. gospodarki i rynku pracy w Radzie Dialogu Społecznego.

Dyrektor biura Fundacji im. Friedricha Eberta w Polsce Ernst Hillebrand podkreślił znaczenie właściwego ukierunkowania polityki gospodarczej w Unii Europejskiej. Do najważniejszych megatrendów, które będą nadal wpływać na tempo i kształt wzrostu gospodarczego regionu, należy zaliczyć zmiany technologiczne, demograficzne i te związane z ochroną środowiska. Rządy powinny zastanowić się nad rozwiązaniami, które pozwolą opracować nowy, regionalny model wzrostu, który w nadchodzących dziesięcioleciach przyczyniłby się do trwałej i stabilnej integracji z Europą Zachodnią.

Model wzrostu państw EU-CEE w nadchodzących latach najpewniej znajdzie się jednak pod dużą presją ze względu na czynniki demograficzne, technologiczne i wynikające z kwestii środowiskowych. Wskutek cyfryzacji i  postępującego usieciowienia maszyn i towarów zmienia się też sam proces produkcji. Infrastruktura cyfrowa staje się kluczowym czynnikiem, jeśli chodzi o lokowanie nowych zakładów. Działania podjęte na rzecz walki ze zmianami klimatu i cele klimatyczne Unii skutkują powstaniem nowych technologii, sektorów i łańcuchów wartości. Zmiany zachodzą również w przepływach inwestycji kapitałowych. Odchodzenie od silników spalinowych zmienia warunki produkcji w przemyśle motoryzacyjnym, który jest jednym z najważniejszych sektorów całego regionu EU-CEE.

Piotr Ostrowski: "Potrzeba działań państwa"

Wiceprzewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski podkreślił ważność w procesie przekształcania się gospodarek i produkcji człowieka i jego pracy. Przekształcenia, które dokonują się za sprawą trendów wskazywanych przez ekspertów, stanowią wyzwanie polityczne, społeczne i  ekonomiczne. Wyzwaniem jest również stworzenie konkurencyjnego, stabilnego modelu gospodarczego, który umożliwiłby przejście do fazy rozwoju opartego na innowacjach, a także dostarczyłby nowych miejsc pracy i przyczyniłby się do wypełnienia celów klimatycznych. Tego typu model nie wyłoni się za sprawą sił rynkowych. Potrzeba do tego ukierunkowanych działań państwa, przemyślanej polityki przemysłowej i podejmowania decyzji o charakterze politycznym, a także uregulowanej i sprawiedliwej transformacji oraz nowych powiązań między biznesem, związkami zawodowymi, środowiskiem naukowym i rządami.

Dyrektor Wiedeńskiego Instytutu Międzynarodowych Porównań Gospodarczych Richard Grieveson omówił Raport Fundacji im. Friedricha Eberta "Jak uniknąć pułapki specjalizacji i wykorzystać megatrendy? Wytyczne dla nowego modelu wzrostu dla państw EU" (dostępny w załączniku). Dyrektor Instytutu dokonał analizy mega trendów zdiagnozowanych w raporcie, przedstawił analizę SWOT (silnych i słabych stron gospodarek regionu oraz szans i zagrożeń dla nich) oraz omówił propozycje działań, jakie państwa regionu mogą podjąć celem korzystniejszego dla siebie ukształtowania gospodarki.

Członkowie posiedzenia wiele uwagi poświęcili trudniejszej, w porównaniu do państw UE, sytuacji Polski w związku z konieczną transformacją klimatyczną kraju. Mówiono o niewystarczających środkach proponowanych na przekształcenia gospodarcze i społeczne oraz konieczności współpracy ze związkami zawodowymi w procesie transformacji. Zauważono, że UE może stać się mniej konkurencyjna wobec tych państw, które nie przeprowadzają transformacji klimatycznej.

Cyfryzacja i robotyzacja

Członkowie Komisji i Branży Przemysł OPZZ omówili również wpływ cyfryzacji na rynek pracy. Jerzy Wysokiński ze Związku Zawodowego Inżynierów i Techników przedstawił sytuację związaną z przyspieszeniem procesu cyfryzacji gospodarki, na co wpływ miała również pandemia. Przedstawione zostały w szczególności zagadnienia cyfryzacji gospodarki, wprowadzania sztucznej inteligencji i związane z tym przyśpieszenie procesów robotyzacji i automatyzacji.

Wdrażanie takich rozwiązań następuje w coraz szerszym zakresie, czyli następuje zastępowanie człowieka w wykonywaniu coraz bardziej skomplikowanych czynności a nie tylko prostych i powtarzalnych.

Robotyzacja i automatyzacja kojarzyła się wcześniej głównie z procesami produkcyjnymi w przemyśle, natomiast postęp w rozwoju sztucznej inteligencji wprowadził automatyzację również do sektora usług, np. usługi teleinformatyczne, finansowe. Przedstawione zostały zmiany, jakie zachodzą w procesach realizowanych w wiodącej firmie na rynku telekomunikacyjnym Orange Polska.


Przyspieszenie procesów automatyzacji i robotyzacji coraz silniej oddziałuje zarówno na globalny, jak i polski rynek pracy.

Polska jest rynkiem ze stosunkowo dużym potencjałem do automatyzacji i robotyzacji. Do tej pory te procesy były dosyć powolne, ponieważ mieliśmy relatywnie niskie koszty pracy. W wielu krajach badania wskazują na negatywny wpływ robotyzacji i automatyzacji na liczbę miejsc pracy, która w przemyśle nieustannie w związku z tym maleje. Wdrażanie automatyzacji w sektorze usług spowoduje również zmniejszanie się liczby miejsc pracy w tym sektorze gospodarki.

Będziemy mniej pracować?

Wpływ wyżej wymienionych procesów na rynek pracy i funkcjonowanie organizacji reprezentujących pracowników - w tym związków zawodowych - będzie bardzo duży. Procesów tych nie będzie można zatrzymać, ale trzeba będzie zmierzyć się z problemem obrony miejsc pracy i zmniejszania się liczby członków związków. Ale procesy te to również nowe zadania dla firm, pracodawców i rządów. To, jak "podzielić się zyskiem' z wprowadzania robotyzacji, sztucznej inteligencji i automatyzacji, pozostaje kwestią otwartą.

Pracownicy, którzy zostają w danej firmie, wykonują bardziej skomplikowane zadania i czynności, powinni być lepiej wynagradzani.

Według Jerzego Wysokińskiego w związku z tym powinien rozpocząć się proces zmniejszania czasu pracy – dzień lub tydzień pracy powinien być krótszy (np. cztery dni pracujące w tygodniu). Takie rozwiązania pozwolą utrzymać więcej miejsc pracy w gospodarce oraz realizować wyzwania społecznej odpowiedzialności biznesu, np. dadzą pracownikom więcej czasu na życie rodzinne i realizację swoich pasji.

Bardzo ważnym zagadnieniem jest również opodatkowanie zysków uzyskiwanych z realizacji procesów gospodarczych i usługowych przez roboty (sztuczną inteligencję): chodzi o podatki i zobowiązania wobec różnych funduszy zabezpieczeń społecznych. Należy zastanowić się, jak wpłynąć na zmiany prawne tak, aby z tych zysków skorzystały całe społeczeństwa.

Pełen raport Wiedeńskiego Instytutu Międzynarodowych Porównań Gospodarczych