Rada Ministrów przyjęła propozycje wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2021 r. i przekazała je partnerom społeczny z Rady Dialogu Społecznego. W tym roku, wyjątkowo, związki zawodowe i organizacje pracodawców będą miały jedynie 10 dni na próbę osiągnięcia kompromisu i przekonanie do niego strony rządowej. 

Rząd zaproponował, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2021 r. wyniosło 2 800 zł brutto. Proponowana minimalna stawka godzinowa w 2021 r. ma wynieść 18,30 zł (w 2020 r. - 17 zł). Oznacza to wzrost minimalnego wynagrodzenia o 7,7% w stosunku do płacy minimalnej obowiązującej w tym roku (2 600 zł). W rezultacie w 2021 r. minimalne wynagrodzenie ma stanowić – jeśli sprawdzą się rządowe szacunki – 53,2% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2021 r. W minionych latach bywało z tym różnie. Rządowa propozycja oznacza wzrost płacy minimalnej o 141 zł netto do poziomu 2062 zł netto. To niewiele, jeśli uwzględnimy wysoką inflację oraz rosnące koszty utrzymania. Propozycja OPZZ odpowiada w większym stopniu nie tylko na społeczne oczekiwania, ale również na zagrożenia płynące z gospodarki. Zamiar oparcia wzrostu gospodarczego o konsumpcję prywatną, co sygnalizuje rząd, musi być powiązany ze wzrostem najniższych płac, dlatego proponowana przez OPZZ podwyżka płacy minimalnej o 19,2% do poziomu 3100 zł, zapewni pracownikom, że ich wynagrodzenie minimalne wzrośnie o 353 zł netto do poziomu 2273 zł. Taką też propozycję przedstawimy w najbliższą środę i czwartek (5 i 6 sierpnia br.) w Zespole problemowym RDS ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych, na forum którego odbędą się negocjacje. Następnie rozmowy mają być kontynuowane 11 sierpnia br.

(nq)