OPZZ negatywnie zaopiniowało projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw, który dotyczy między innymi likwidacji tzw. ulgi abolicyjnej dla osób pracujących za granicą.

Likwidacja ulgi abolicyjnej stanowi realne zagrożenie dla pracowników – dane GUS z 2017 r. wskazują, że nawet 2,54 mln Polek i Polaków (ok. 6,7% całkowitej ludności) czasowo przebywa za granicą, czyli pracuje najemnie poza granicami Polski, jednak wciąż mieszka w Polsce i wiąże swoją przyszłość z Polską. Co gorsza, na przełomie lat 2004-2018 utrzymywała się pod względem emigracji zarobkowej tendencja wzrostowa.

Podkreślenia wymaga, że strona rządowa wyznaczyła partnerom społecznym zbyt krótki okres na wyrażenie opinii do przedmiotowego projektu ustawy, co należy ocenić negatywnie w kontekście zawartych w nim rozwiązań o istotnym znaczeniu społecznym. Wyznaczenie dwóch dni roboczych na przekazanie opinii do bardzo obszernego projektu zmian dotyczącego istotnej i trudnej materii prawa podatkowego, należy uznać za pozorowanie konsultacji i brak zainteresowania strony rządowej poznaniem stanowiska partnerów społecznych.

Przepisy projekt ustawy ingerują w opodatkowanie osób fizycznych (likwidacja ulgi abolicyjnej), pogarszając sytuację prawną pracowników. Strona rządowa podniosła, że zdarzają się sytuacje, w których mieszkańcy Polski w ogóle nie płacą żadnego podatku od dochodu osiągniętego za granicą, bądź płacą go w minimalnym stopniu. W odpowiedzi na tę diagnozę zaproponowała ograniczenie stosowania odliczenia z tytułu ulgi abolicyjnej, do wysokości nieprzekraczającej kwoty zmniejszającej podatek tj. 1360 zł, co oznacza de facto likwidację ulgi abolicyjnej. Rząd sam jednak przyznaje, że problem nie dotyczy pracowników, ale przede wszystkim firm, które dokonują skomplikowanych międzynarodowych optymalizacji podatkowych. Skoro tak, to według OPZZ należy zdecydowanie rozróżnić powyższe sytuacje i rozbieżne cele ustawodawcy, które zostały niepotrzebnie połączone w projekcie ustawy.

Ulga abolicyjna powstała w celu ujednolicenia obciążeń fiskalnych dla podatników uzyskujących dochody w różnych państwach. Celem ulgi abolicyjnej było zatem zrównanie zobowiązań podatkowych dochodów uzyskiwanych za granicą niezależnie od stosowanej metody wyliczenia. W większości przypadków przy uzyskiwaniu dochodów wyłącznie poza Polską, obciążenie krajowe spadało do zera – zmniejszając biurokrację fiskalną i upraszczając odprowadzanie należności podatkowych.

Zaproponowane rozwiązanie podatkowe w zakresie likwidacji ulgi abolicyjnej nie wpłynie pozytywnie na uszczelnieniem systemu podatkowego i uderzy w ogromną grupę pracowników zarabiających poza granicami kraju. Wyszczególniona w projekcie grupa zawodowa marynarzy jest jedną z tych znajdujących się w szczególnie dyskryminowanej sytuacji, co oznacza, że niekorzystne zmiany mogą zmienić sytuację bytową nawet kilkudziesięciu tysięcy rodzin, gdzie praca marynarza jest jedynym źródłem dochodu gospodarstwa domowego. Tym samym ponad 2,5 mln Polaków, w tym grupy już dziś mierzące się z trudną sytuacją życiową jak marynarze i pracownicy morscy, zostanie postawionych przed koniecznością zamiany emigracji zarobkowej na emigrację stałą.

Warto nadmienić, że już w tym momencie sytuacja pracowników zamieszkałych w Polsce, ale zarabiających za granicą jest trudna w zakresie ubezpieczeń społecznych. Pracownicy osiągający przychody w innych krajach są niejednokrotnie zmuszeni do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, emerytury i renty w kraju osiągania przychodu i nie mogą zrezygnować z ich opłacania na rzecz ubezpieczenia i emerytury w Polsce. Jednocześnie chcąc korzystać np. ze świadczeń zdrowotnych w Polsce muszą uzyskiwać potwierdzenia opłacania składek, co oznacza poświęcenie czasu i często okresowe (np. coroczne) odnawianie potwierdzenia. Składki emerytalne z kolei w większości przypadków nie są w ogóle transferowalne, a dopisywanie do emerytury niepracującego małżonka lub małżonki między różnymi reżimami ubezpieczeniowymi i prawnymi co jest kolejnym utrudnieniem dla przeciętnego gospodarstwa domowego.

Trudno też zaakceptować argument, że zniesienie ulgi abolicyjnej rozwiąże problem rajów podatkowych i podatników stosujących rezydencję podatkową w innych krajach do agresywnej optymalizacji podatkowej. Z krajami uznawane za raje podatkowe jak Cypr, Estonia, Luksemburg czy Malta Polska zawarła umowy, z których wynika konieczność wyliczania obciążeń podatkowych metodą wyłączenia z progresją, a więc zniesienie ulgi abolicyjnej nie wpłynie na ściągalność podatków od podatników korzystających z rajów podatkowych.

Warto podkreślić, że rząd posiada instrumenty, by skutecznie rozwiązać problem rajów podatkowych. Dzięki klauzuli generalnej przeciwko unikaniu opodatkowania istnieje sposobność, by śledzić najbardziej szkodliwe dla budżetu państwa schematy optymalizacyjne. Wreszcie, Polska może renegocjować umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania i wezwać do tego inne kraje UE.

(nq)