W nadchodzących wyborach do Rady Nadzorczej KGHM stawką nie jest frekwencja, lecz to, czy głos załogi będzie reprezentowany przez ludzi sprawdzonych, wiarygodnych i kompetentnych, czy też przez karierowiczów i układowców. W dniach 14 i 15 stycznia głosować będziemy na przedstawicieli załogi do Rady Nadzorczej KGHM – organu, w którym zapadają rozstrzygnięcia mające realny wpływ na przyszłość spółki, całego regionu oraz warunki pracy tysięcy ludzi w Zagłębiu Miedziowym.


Tegoroczne wybory mają szczególne znaczenie. Po raz pierwszy odbędą się w nowej formule, która wprowadza bardziej sprawiedliwe zasady reprezentacji pracowników. Nowy system oznacza dwa odrębne okręgi wyborcze. W okręgu nr 1 (pracownicy KGHM Polska Miedź S.A.) wybieranych jest dwóch przedstawicieli, natomiast w okręgu nr 2 (pracownicy spółek Grupy Kapitałowej) – jeden przedstawiciel załogi. To rozwiązanie, o które nasz związek dopominał się od lat, wskazując, że pracownicy Polskiej Miedzi co prawda stanowią jedność, ale w jej obrębie funkcjonują różne grupy, mierzące się z odmiennymi problemami i wyzwaniami. Zbyt często silniejsi i bardziej wpływowi przysłaniali słabszych – ze szkodą dla całości. Nowa formuła daje każdej z tych grup realną możliwość wyboru własnej reprezentacji.

Rada Nadzorcza potrzebuje ludzi z mandatem społecznego zaufania. Rada Nadzorcza nie jest miejscem neutralnym ani fasadowym. To forum, na którym ścierają się interesy właścicielskie, zarządcze i społeczne. Jeżeli głos pracowników ma być słyszalny i skuteczny, musi być reprezentowany przez osoby posiadające rzeczywisty mandat załogi oraz zaplecze organizacyjne. Takim zapleczem jest nasz związek – organizacja z wieloletnią historią i znaczącym dorobkiem. Związek, który stał na czele strajku w obronie polskości Polskiej Miedzi, inicjował i współtworzył Układ Zbiorowy Pracy czy też Pracowniczy Program Emerytalny oraz walczył o każdy korzystny dla pracowników zapis. Domagał się od rządu redukcji podatku miedziowego i konsekwentnie zabiegał u zarządu o opracowanie rzetelnej, długofalowej strategii rozwoju Polskiej Miedzi, rozpisanej na kolejne pokolenia.

Kandydaci ZZPPM – jasny podział na okręgi. ZZPPM wystawia kandydatów w obu okręgach wyborczych, zapewniając załodze spójną i wiarygodną reprezentację interesów pracowników całej Grupy KGHM.


Okręg nr 1

Kamil Buczek – kandydat ZZPPM w okręgu nr1. Kamil Buczek, przewodniczący ZZPPM ZG Polkowice–Sieroszowice, reprezentuje perspektywę oddziałów produkcyjnych. Funkcjonuje w środowisku górników, ale zna również problemy hutników i pracowników przeróbki. Doskonale rozumie codzienne realia pracy w KGHM i potrafi przekładać zgłaszane przez załogę problemy na konkretne postulaty dotyczące bezpieczeństwa, organizacji pracy i wynagrodzeń. W jego ocenie kluczowe znaczenie mają stabilność i bezpieczeństwo zatrudnienia, sprawne zarządzanie wydobyciem i produkcją oraz sprawiedliwy udział załogi w wypracowanych zyskach. Jego siłą jest stały kontakt z pracownikami na różnych szczeblach służbowej drabiny oraz doświadczenie w prowadzeniu rozmów na poziomie zakładowym i ponadzakładowym. To kandydat, który wnosi do Rady Nadzorczej głos „z dołu”, oparty na realnych doświadczeniach załogi. Potrafi słuchać, reagować na zgłaszane problemy i szukać optymalnych rozwiązań. Jest również aktywny społecznie, wspiera lokalne inicjatywy i stawia na rozwój regionu.

Wojciech Romanowicz–kandydat ZZPPM w okręgu nr 1. Wojciech Romanowicz, przewodniczący ZZPPM Centrala, posiada szeroką wiedzę na temat procesów decyzyjnych, finansowych i organizacyjnych spółki. Jest ekonomistą z ponad 20-letnim doświadczeniem. Pracuje w Departamencie Podatków, gdzie zajmuje się analizą przepisów i rozliczeniami podatkowymi. Z powodzeniem prowadzi dialog z Zarządem, posługując się językiem faktów, argumentów i liczb, nie tracąc przy tym z pola widzenia zwykłych, ludzkich spraw. Uważa, że interes firmy i interes pracowników nie mogą pozostawać w opozycji, lecz powinny tworzyć spójną i harmonijną całość. Z ramienia ZZPPM aktywnie uczestniczył w działaniach na rzecz obniżenia podatku miedziowego, prezentując – w oparciu o obiektywne dane – wpływ tej decyzji na rozwój firmy, wzrost bezpieczeństwa pracy i stabilność zatrudnienia. Jego doświadczenie we współpracy ze wszystkimi strukturami związkowymi daje mu perspektywę całej organizacji oraz całej Grupy Kapitałowej, co ma kluczowe znaczenie przy ocenie decyzji strategicznych. Jest postrzegany jako głos rozsądku, doświadczenia i rzetelności. Jako lider związkowy skutecznie reprezentuje zarówno pojedynczych pracowników, jak i całe grupy zawodowe.

Okręg nr 2

Ryszard Zbrzyzny "Kiedy patrzę na wszystkie lata mojej pracy na rzecz pracowników Polskiej Miedzi, widzę jedno – nic, co dziś chroni pracowników, nie przyszło samo. Każdy zapis, każda gwarancja, każde świadczenie – wszystko to zostało wywalczone sporami zbiorowymi, uporem, rozmowami, presją i wiarą, że pracownik zasługuje na szacunek i bezpieczeństwo. Tak było z Zakładowymi Układami Zbiorowymi Pracy. To one stały się tarczą, która do dziś broni ludzi przed dowolnością decyzji. Gdybyśmy wtedy odpuścili, ZUZP-ów by nie było. Tak samo walczyliśmy o Pracowniczy Program Emerytalny – realne pieniądze na przyszłość, które pracodawca musi wpłacać, a nie tylko obiecywać. Wymusiliśmy wprowadzenie PPE w spółkach KGHM i doprowadzimy do tego, by także tutaj odpis sięgnął 7% wynagrodzeń. Stanie się to w ciągu maksymalnie najbliższych 12 miesięcy. Wartość aktywów zgromadzonych w tym Programie przekroczyła już 3 mld złotych. Nie sądzę, by pracodawcy tak od siebie zdecydowali się na takie dodatkowe świadczenie dla Pracowników. Teraz czas na kolejny krok: Ponadzakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla Pracowników spółek GK KGHM Polska Miedź S.A., czyli wspólne minimalne standardy dla całej Grupy Kapitałowej. Standardy, które dadzą więcej, nikomu niczego nie zabierając. To są fakty. To są rzeczy, które zmieniły życie tysięcy ludzi – i mogą zmienić życie kolejnych tysięcy osób. Ale jest też druga strona tej historii. Od lat widzę, jak pracownicy spółek GK KGHM są traktowani inaczej, gorzej niż pracownicy oddziałów. Widzę, jak Wasze sprawy odkłada się na później. Jak Wasze bezpieczeństwo zależy od tego, kto akurat rządzi w spółce. Jak Wasze prawa nie są oparte na wspólnych zasadach, tylko na dobrej lub złej woli zarządów. I powiem to wprost: to nie jest w porządku, tak dalej być nie może. Próbowałem to zmieniać jako działacz związkowy. Rozmawiałem, naciskałem, przekonywałem. Ale są rzeczy, których nie da się załatwić, jeśli nie siedzi się przy stole, gdzie zapadają decyzje o całej Grupie Kapitałowej KGHM. Są sprawy, których nie da się przeforsować, jeśli nie ma się formalnej siły. Dlatego kandyduję do Rady Nadzorczej. Bo dopiero tam mogę naprawdę: wymusić wspólne standardy bezpieczeństwa dla wszystkich spółek GK, pilnować stabilności zatrudnienia, domagać się realnych programów zdrowotnych i BHP, zatrzymać traktowanie pracowników spółek jak pracowników „drugiej kategorii”, bronić Was przed przerzucaniem kosztów i ryzyka na Wasze barki, doprowadzić do zawarcia Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy – jednego, silnego Układu dla pracowników spółek Grupy KGHM. I chcę powiedzieć coś ważnego, szczerze. W Radzie Nadzorczej nie wystarczy dobra wola. Tam zapadają decyzje finansowe, prawne, strategiczne. Trzeba wiedzieć, jak to działa, żeby nie dać się ograć. A tę wiedzę i doświadczenie posiadam. Mam ją, bo przez lata musiałem ją zdobywać, żeby skutecznie Was bronić. Skończyłem ekonomię i zarządzanie na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, żeby rozumieć liczby, którymi często próbuje się usprawiedliwiać cięcia. Zrobiłem MBA, także na tej uczelni, żeby wiedzieć, jak myślą zarządy i na podstawie jakich przesłanek podejmują decyzje. Mam doświadczenie parlamentarne, które nauczyło mnie, jak czytać dokumenty, jak stanowić prawo, jak negocjować i jak blokować złe decyzje. Mam wiedzę, mam doświadczenie, a także odwagę, by skutecznie reprezentować Wasze interesy. Dlatego 14–15 stycznia proszę Was o głos. Nie tylko dla mnie – ale przede wszystkim dla Was. Dla naszego bezpieczeństwa. Dla naszej przyszłości. Dla Waszego prawa do równego traktowania w całej Grupie Kapitałowej KGHM."


Dlaczego warto postawić na kandydatów ZZPPM? Zbrzyzny, Buczek i Romanowicz to nie są kandydaci „z przypadku”. To osoby od lat działające po stronie pracowników, posiadające zaplecze organizacyjne ZZPPM oraz doświadczenie w realnej obronie interesów załogi. Ich obecność w Radzie Nadzorczej oznacza nie tylko indywidualny głos, lecz także siłę całej organizacji związkowej, która potrafi skutecznie łączyć argument społeczny z wiedzą o funkcjonowaniu spółki. Wybór kandydatów ZZPPM to wybór konsekwentnej, sprawdzonej i odpowiedzialnej reprezentacji interesów pracowników KGHM oraz spółek Grupy Kapitałowej.