Świat
17 lutego 2026
Delegacja OPZZ z wizytą w Powszechnej Federacji Pracy w Izraelu – Histadrut
W dniach 10-14 lutego br. przewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski oraz – reprezentujący Związek Nauczycielstwa Polskiego – dr Bartosz Rydliński wzięli udział w międzynarodowej konferencji związkowej współorganizowanej w Ejlat przez Powszechną Federację Pracy w Izraelu – Histadrut. W konferencji wziął także m.in. udział Stefan Körzell, członek zarządu krajowego Niemieckiej Konfederacji Związków Zawodowych -DGB. Warto podkreślić, że ZNP od wielu lat współpracuje z izraelskimi związkami zawodowymi nauczycieli. Należy zwrócić uwagę, że była to pierwsza oficjalna wizyta przedstawicieli OPZZ w Izrealu i pierwsze oficjalne kontakty dwustronne pomiędzy OPZZ i Histadrut, organizacje członkowskie Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych. Pomoc i wsparcie dla pracowników migrujących, w tym w szczególności pracowników arabskich oraz samozatrudnionych, przeciwdziałanie wysokim kosztom mieszkań, wpływ sztucznej inteligencji i technologii na świat pracy, efektywność pracy hybrydowej i zdalnej, prawo do odłączenia, skracanie czasu pracy – oto główne tematy dyskusji podczas konferencji. Oprócz uczestnictwa w konferencji w Ejlat członkowie delegacji OPZZ odwiedzili Instytut Arabsko-Żydowski w miejscowości Abu Ghosh.
Czytaj więcej
16 lutego 2026
Argentyna: Międzynarodowa solidarność związkowa przeciwko antypracowniczej reformie rządu Javiera Milei
Międzynarodowa Konfederacja Związków Zawodowych (ITUC) oraz Konfederacja Związków Zawodowych Ameryk (TUCA) wyrażają solidarność ze zrzeszonymi centralami związkowymi w Argentynie, które mobilizują się przeciwko szeroko zakrojonym zmianom w prawie pracy. Biuro Prasowe OPZZ Rząd skrajnie prawicowego prezydenta Javiera Milei dąży do demontażu kluczowych gwarancji ochrony pracowników oraz ograniczenia praw związkowych. Po trwającej 13 godzin debacie, 12 lutego Senat udzielił projektowi wstępnej aprobaty, stosunkiem głosów 42 do 30. Tysiące pracowników, zmobilizowanych przez związki zawodowe, sparaliżowało część Buenos Aires podczas masowych protestów przed Kongresem. Strajk generalny z udziałem szerokich sektorów gospodarki doprowadził do starć z policją, zatrzymań oraz licznych osób rannych. Projekt ustawy trafił obecnie do Izby Deputowanych. Do końca lutego, kiedy wznowione zostaną regularne obrady, związki zawodowe i pracownicy mają czas na dalszą mobilizację w celu zablokowania przepisów, które stanowią poważny atak na ciężko wywalczone prawa pracownicze i mogą stworzyć niebezpieczny precedens. Propozycje rządu obejmują: -nowe ograniczenia prawa do strajku, organizowania zgromadzeń oraz prowadzenia rokowań zbiorowych, z naruszeniem międzynarodowych standardów pracy ratyfikowanych przez Argentynę, w tym Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy nr 87 i 98, -ułatwienia w zwalnianiu pracowników, co zwiększy niepewność zatrudnienia, -deregulację czasu pracy i płatnych urlopów, naruszającą konstytucyjne gwarancje ochrony pracy, -ograniczenie finansowania systemu zabezpieczenia społecznego, co narazi emerytów i rencistów na większą niepewność. OPZZ solidaryzuje się z pracownikami Argentyny i przyłącza się do apelu Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych oraz Konfederacji Związków Zawodowych Ameryk w sprzeciwie wobec regresywnego pakietu reform, który stanowi poważny atak na prawa związkowe oraz demokratyczne. AD
Czytaj więcej
13 lutego 2026
Masowe naruszenia w transporcie drogowym. Apelujemy o wzmocnienie kompetencji Europejskiego Urzędu ds. Pracy (ELA)
Wielka akcja kontrolna na belgijskiej autostradzie E40 obnażyła skalę nieprawidłowości w europejskim transporcie. Blisko 60% skontrolowanych pojazdów naruszało przepisy. W tle tych wydarzeń wybrzmiewa postulat Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) o pilne rozszerzenie uprawnień Europejskiego Urzędu ds. Pracy. Belgijska akcja „Truck & Bus”: Prawie sto naruszeń w jeden dzień 10 lutego 2026 roku służby w pobliżu Wetteren przeprowadziły zmasowane kontrole w ramach europejskiego tygodnia „Truck & Bus”. Wyniki są alarmujące: Skala kontroli: Sprawdzono 168 pojazdów (ciężarówki i autobusy). Skuteczność: Wykryto aż 97 naruszeń. Kary: Nałożono mandaty na łączną kwotę około 98 000 euro. Inspektorzy, wspierani przez ekspertów z European Labour Authority (ELA), skupili się nie tylko na stanie technicznym, ale również na czasie pracy kierowców i delegowaniu pracowników. W obszarze nadużyć społecznych służby zidentyfikowały przypadki pracy nierejestrowanej (na czarno) oraz nieprawidłowości przy delegowaniu pracowników (co uderza w fundusze ubezpieczeń społecznych). OPZZ: ELA potrzebuje rozszerzenia kompetencji a nie tylko roli koordynatora Wyniki z Belgii stanowią mocny argument dla polskich związkowców. OPZZ od dłuższego czasu podnosi kwestię wzmocnienia kompetencji ELA, aby urząd ten przestał być jedynie platformą wymiany informacji, a stał się realnym organem nadzorczym. Wspólne akcje, jak ta w Belgii, pokazują, że problem nieuczciwej konkurencji i wyzysku kierowców wciąż istnieje. Bez silnej, decyzyjnej Europejskiej Agencji Pracy, uczciwi przewoźnicy i pracownicy zawsze będą na straconej pozycji. Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej
12 lutego 2026
Silna Europa wymaga silnych praw pracowniczych
OPZZ w pełni popiera stanowisko Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych (EKZZ) w związku z dzisiejszym nieformalnym spotkaniem liderów Unii Europejskiej w Brukseli. Europa nie może budować konkurencyjności poprzez obniżanie standardów pracy i praw pracowniczych. Konkurencyjność musi opierać się na godnych wynagrodzeniach, wysokiej jakości miejscach pracy, silnym dialogu społecznym oraz inwestycjach publicznych w rozwój gospodarczy i społeczny. OPZZ popiera apel EKZZ o stworzenie ambitnego planu inwestycyjnego obejmującego wszystkie sektory gospodarki i wzmocnienie europejskiej polityki przemysłowej. Podejście „Made in Europe” musi chronić i tworzyć dobre miejsca pracy, promować sprawiedliwe płace, silne prawa pracownicze i rokowania zbiorowe. Wszystkie środki publiczne, pomoc państwa i subsydia powinny być powiązane z warunkami społecznymi i przeciwdziałaniem delokalizacji. Transformacje klimatyczna, cyfrowa i przemysłowa muszą być sprawiedliwe i negocjowane ze związkami zawodowymi, a inwestycje w podnoszenie kwalifikacji, szkolenia i dostęp do wysokiej jakości usług publicznych muszą objąć wszystkie regiony i sektory. OPZZ wzywa liderów UE do zdecydowanych działań, które wzmocnią europejską gospodarkę, ochronią prawa pracowników i zagwarantują sprawiedliwy podział zysków. Europa musi pozostać wierna swoim wartościom społecznym i demokratycznym. Konkurencyjna gospodarka wymaga inwestycji z warunkami społecznymi, wysokich standardów pracy i silnego dialogu społecznego, aby zapewnić dobre życie i pracę dla wszystkich obywateli. Biuro Prasowe OPZZ AD
Czytaj więcej
11 lutego 2026
Nasz wspólny głos w Brukseli: Domagamy się stałej ochrony dla polskich pracowników za granicą
Praca za granicą nie może oznaczać pracy poza prawem. Wspólnie z największymi centralami związkowymi w Europie, podjęliśmy zdecydowaną interwencję w Komisji Europejskiej. Nasz cel jest jasny: koniec z „łataniem dziur” tymczasowymi projektami – czas na stały, unijny system wsparcia dla pracowników mobilnych. Delegowanie, praca sezonowa, transport międzynarodowy – setki tysięcy Polek i Polaków codziennie budują dobrobyt Unii Europejskiej. Niestety, zbyt często płacą za to wysoką cenę: niewypłacone pensje, brak ubezpieczenia czy łamanie norm czasu pracy. Jako sygnatariusze listu do komisarz Roxany Mînzatu, mówimy głośno: prawa pracownicze nie mają granic, a ich ochrona nie może zależeć od tego, czy akurat trwa jakiś unijny projekt. Dotychczasowa pomoc doradcza (prowadzona m.in. w ramach projektu Fair Labour Mobility EU) opiera się na funduszach czasowych. Kiedy kończy się finansowanie, znika wiedza, zrywają się kontakty i – co najgorsze – pracownik zostaje sam z problemem w obcym kraju. Główne postulaty partnerów: Instytucjonalna stabilność: Chcemy stworzenia trwałej, ogólnoeuropejskiej sieci doradczej, która będzie działać niezależnie od cykli projektowych. Transgraniczna współpraca: Jeśli polski pracownik zostanie oszukany przez zagranicznego podwykonawcę, doradcy z obu krajów muszą mieć narzędzia do natychmiastowej, wspólnej interwencji. Wsparcie „blisko pracownika”: Sieć musi być zakotwiczona w strukturach związkowych – tam, gdzie jest największe zaufanie i praktyczna wiedza o rynku pracy. Dla nas, jako OPZZ, kluczowe jest to, by polski pracownik w Niemczech, Holandii czy Austrii był traktowany na równi z obywatelem tamtego kraju. Współczesny rynek pracy to skomplikowane łańcuchy podwykonawców, w których odpowiedzialność za człowieka często się rozmywa. "Mobilność pracy to stały element unijnego rynku, a nie przejściowa moda. Dlatego doradztwo musi stać się publiczną odpowiedzialnością całej Unii, a nie tylko dobrą wolą organizacji związkowych realizujących krótkie projekty." Razem jesteśmy silniejsi Pod apelem, pod którym podpisał się przewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski, podpisali się liderzy potężnych central z Niemiec (DGB), Austrii (ÖGB) czy Rumunii (BNS). To pokazuje, że problem jest systemowy i dotyczy całej Europy Środkowo-Wschodniej. Co to oznacza dla pracownika z Polski? Jeśli Komisja Europejska przychyli się do naszych postulatów w ramach nadchodzącego „Pakietu dotyczącego mobilności pracy”, Polacy pracujący za granicą zyskają: Gwarancję bezpłatnej pomocy prawnej dostępnej w każdej chwili. Szybszą ścieżkę odzyskiwania składek i zaległych wynagrodzeń. Realną ochronę przed nieuczciwymi agencjami pracy i pośrednikami. Jako OPZZ nie odpuścimy tej sprawy. Będziemy monitorować kroki Komisji, by „Fair Labour” nie było tylko pustym hasłem, ale codzienną rzeczywistością każdego polskiego pracownika w UE. Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej
05 lutego 2026
W obronie przemysłu i pracy: manifestacja związkowców w Ostrawie
Dziś, 5 lutego, przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych Metalowców i Hutników, organizacji członkowskiej OPZZ, wzięli udział w manifestacji w czeskiej Ostrawie. Razem ze związkowcami z Czech, Słowacji i Węgier protestowali w obronie europejskiego przemysłu i miejsc pracy. Manifestacja była sprzeciwem wobec polityk, które osłabiają konkurencyjność przemysłu i uderzają w pracowników. Związkowcy podkreślali, że transformacja nie może odbywać się kosztem ludzi i likwidacji zakładów pracy. Transformacja, nie likwidacja! Podczas protestu wskazano trzy kluczowe postulaty: • realizm w polityce klimatycznej,• ochrona miejsc pracy przed nieuczciwą konkurencją,• realne wsparcie dla polskiego i europejskiego przemysłu. Biuro Prasowe OPZZAD
Czytaj więcej
28 stycznia 2026
Tragedia w Minneapolis: Amerykańskie związki zawodowe żądają wycofania służb federalnych po śmierci pielęgniarza
Wiadomości płynące ze Stanów Zjednoczonych wstrząsnęły tamtejszym ruchem związkowym. 24 stycznia 2026 roku największa amerykańska centrala związkowa, AFL-CIO, wydała dramatyczne oświadczenie. Powód jest tragiczny: śmierć Alexa Jeffreya Prettiego, pielęgniarza i aktywnego członka związku, który zginął z rąk agentów federalnych. W Minneapolis znów zawrzało. Śmierć Alexa Prettiego, pracownika oddziału intensywnej terapii w szpitalu VA i członka federacji AFGE (Local 3669), stała się symbolem narastającego napięcia między społecznością a służbami federalnymi. Dla amerykańskich związkowców Alex nie był tylko kolejną ofiarą statystyk – był „bratem w związkowej rodzinie”, profesjonalistą oddanym ratowaniu życia, który sam padł ofiarą przemocy. Związki zawodowe mówią: „Dość!” Przewodnicząca AFL-CIO, Liz Shuler, w emocjonalnym wystąpieniu nie gryzła się w język. Podkreśliła, że to, co wydarzyło się w Minneapolis, to „bezsensowne zabójstwo”, które jest bezpośrednim skutkiem operacji prowadzonych przez administrację Donalda Trumpa. Według związkowców, działania służb imigracyjnych (ICE) zamiast zapewniać bezpieczeństwo, podsycają chaos i strach na ulicach amerykańskich miast. „Amerykańskie związki zawodowe przyłączają się do żądania natychmiastowego opuszczenia Minnesoty przez służby ICE, zanim ucierpi lub zginie kolejna osoba” – czytamy w oficjalnym komunikacie centrali. Reakcja społeczna była natychmiastowa. Dzień przed oświadczeniem na ulice Minnesoty wyszły dziesiątki tysięcy ludzi. Związkowcy domagają się teraz nie tylko pełnego, przejrzystego śledztwa na szczeblu lokalnym, ale także interwencji Kongresu, który miałby rozliczyć brutalne działania agentów federalnych. Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej
22 stycznia 2026
Umowa z Mercosurem przed Trybunałem Sprawiedliwości
W dniu wczorajszym Parlament Europejski zaciągnął hamulec bezpieczeństwa, skutkiem czego umowa handlowa z krajami Ameryki Południowej (Mercosur) trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Parlament Europejski przyjął rezolucję, która wzywa Trybunał Sprawiedliwości do oceny zgodności umowy UE-Mercosur z traktatami unijnymi. Wynik głosowania – 334 głosy za przy 324 przeciw – pokazuje, że opór wobec tego dokumentu jest potężny i uzasadniony. Jaki jest tego efekt? Blokada ratyfikacji: Dopóki Trybunał nie wyda opinii prawnej, Parlament Europejski nie może wyrazić ostatecznej zgody na umowę. To dla nas bezcenny czas na dalsze punktowanie zagrożeń. Obrona kompetencji państw: TSUE sprawdzi, czy podstawa prawna umowy nie jest próbą ominięcia głosowania w parlamentach narodowych. Czy zysk trafi do pracownika?Dla naszych organizacji członkowskich z sektora elektroniki, inżynierii i przemysłu elektromaszynowego, zniesienie ceł może wydawać się szansą. Jednak jako OPZZ ostrzegamy: wzrost zamówień nie może odbywać się drogą „wyścigu na dno”. Jeśli nasze zakłady mają rywalizować z rynkami, gdzie prawa pracownicze są łamane, zysk z eksportu zostanie okupiony presją na zamrożenie naszych płac i uelastycznianie czasu pracy. Zyski z eksportu muszą przekładać się na wzrost wynagrodzeń w polskich fabrykach, a nie tylko na dywidendy dla zarządów zagranicznych koncernów. Branża spożywcza: Na pierwszej linii frontuNajwiększe zagrożenie umowa niesie dla naszych organizacji z branży mleczarskiej, mięsnej i cukrowniczej. Zalanie rynku tanią żywnością produkowaną bez rygorystycznych norm UE to wyrok dla polskiej wsi i zakładów przetwórczych. OPZZ domaga się wprowadzenia twardych mechanizmów osłonowych: Fundusz Stabilizacyjny: Specjalne wsparcie finansowe dla rolników i zakładów przetwórczych, które ucierpią wskutek nagłego wzrostu importu. Klauzule lustrzane:tj. domagamy się zastosowania w postanowień które wymaga od partnerów stosowania tych samych wysokich standardów (np. ekologicznych, sanitarnych, jakościowych), jakie obowiązują w drugiej umawiającej się stronie (np. w Unii Europejskiej), aby zapewnić równe warunki konkurowania i zapobiec importowi towarów produkowanych z naruszeniem tych standardów. Produkty z importu muszą spełniać identyczne normy BHP i środowiskowe co polskie. Nie ma zgody na dumping ekologiczny! Automatyczne mechanizmy ochronne: domagamy się specjalnych klauzul i instrumentów, które mają chronić rolników z Unii Europejskiej przed negatywnymi skutkami zwiększonego importu wrażliwych produktów (jak wołowina, drób, cukier, ryż, miód) z krajów Mercosuru, umożliwiając tymczasowe zawieszenie preferencyjnych ceł, gdy nastąpi gwałtowny wzrost importu lub spadek cen, zapewniając równość szans i standardów. Cła muszą być natychmiast przywracane, by chronić rodzimą produkcję. Przemysł i Inżynieria: Czy zysk trafi do pracownika?Dla sektora elektroniki, inżynierii i przemysłu elektromaszynowego zniesienie ceł może wydawać się szansą, ale jako OPZZ ostrzegamy: wzrost zamówień nie może odbywać się drogą „wyścigu na dno”. Zyski z eksportu muszą przekładać się na wzrost wynagrodzeń w polskich fabrykach, a nie tylko na dywidendy dla zarządów zagranicznych koncernów. Logistyka i przemysł ciężki: Dla pracowników gospodarki morskiej, hutników i metalowców umowa to zagrożenie dla konkurencyjności. Jeśli Europa otwiera granice dla towarów produkowanych bez kosztów klimatycznych, to polskie huty, zakłady chemiczne, huty szkła i branża farmaceutyczna zostaną wypchnięte z rynku przez tańszy, „brudny” import. Co dalej z umową? Kluczowe kroki w UEObecnie trwa walka o to, czy umowa (np. z Mercosurem) zostanie zamrożona. Kluczowe jest pytanie do Trybunału Sprawiedliwości (TSUE): czy Komisja Europejska ma prawo dzielić umowę na części, aby ominąć głosowania w parlamentach krajowych (np. w polskim Sejmie)? Zatem na chwilę obecną możliwe są dwa scenariusze: Scenariusz 1 Zamrożenie umowy (czekanie na wyrok). Scenariusz 2Forsowanie umowy „na siłę” To najbardziej prawdopodobny scenariusz. Procedury w Trybunale trwają zazwyczaj około 2 lat. Blokada: Jeśli Trybunał uzna, że umowa łamie prawo UE, nie może ona wejść w życie. Komisja Europejska teoretycznie może próbować wprowadzić umowę tymczasowo, nie czekając na wyrok. Na ten moment sytuacja jest niepewna, będziemy oczekiwać na dalsze kroki Brukseli. Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej
21 stycznia 2026
Pucz miliarderów i koniec NATO? Głos OPZZ w sprawie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos
Podczas gdy alpejski kurort gości rekordową liczbę liderów na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) 2026, z kuluarów dobiegają głosy, które muszą postawić w stan gotowości każdego związkowca w Polsce. To nie są zwykłe rozmowy o gospodarce – to, co dzieje się w Davos, to otwarta próba przejęcia władzy nad światem przez wąską elitę najbogatszych. Raport Oxfam: Demokracja na krawędziNajnowszy raport Oxfam pt. „Resisting the Rule of the Rich”, zaprezentowany podczas forum, potwierdza to, przed czym ITUC (Międzynarodowa Konfederacja Związków Zawodowych) ostrzegała od dawna: miliarderzy nie tylko wpływają na rządy, oni zaczynają rządzić bezpośrednio. Liczby są bezlitosne i uderzają w prawa pracownicze: Majątek 12 najbogatszych osób jest większy niż zasoby 4 miliardów najbiedniejszych mieszkańców Ziemi. W 2025 roku bogactwo miliarderów rosło trzy razy szybciej niż światowa gospodarka. Zyski są przechwytywane przez elity, podczas gdy realne płace w Polsce zjada inflacja i koszty życia. Model "Trump-Musk": Raport wskazuje na fuzję gigantycznego kapitału, kontroli nad technologią (AI i media społecznościowe) oraz polityki autorytarnej. To bezpośrednie uderzenie w prawo do zrzeszania się i układy zbiorowe. „Rada Pokoju” Trumpa: Nowy statut, stary dyktatNajwiększym wstrząsem tegorocznego szczytu jest zapowiedź Donalda Trumpa dotycząca podpisania statutu „Rady Pokoju” (Board of Peace) już jutro (czwartek, 22 stycznia). Choć oficjalnie ma ona zarządzać stabilizacją w Strefie Gazy, szczegóły dokumentu są przerażające: Zastępowanie NATO i ONZ: Eksperci i związki zawodowe alarmują, że Rada ma stać się „równoległym, nieoficjalnym organem”, który w praktyce może doprowadzić do marginalizacji NATO. Dla Polski oznacza to koniec stabilności militarnej, która jest fundamentem bezpieczeństwa pracy. Płatne członkostwo: Stałe miejsce w Radzie ma kosztować 1 miliard dolarów. To jawne kupczenie wpływami – bezpieczeństwo świata staje się towarem, na który stać tylko najbogatsze państwa i korporacje. Władza absolutna: Statut przewiduje, że Trump będzie „ostateczną instancją” interpretującą zasady Rady, a jego decyzje, właściwie, nie będą ograniczone geograficznie. To koniec suwerenności państw i dialogu społecznego. Stanowisko OPZZ: Prawo międzynarodowe to nasza tarczaOgólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych podążając za ITUC wzywa do natychmiastowego oporu przeciwko temu „puczowi miliarderów”. „Nie ma naszej zgody na zastępowanie NATO czy ONZ prywatnymi radami tworzonymi przez oligarchów. Stabilność granic to stabilność naszych miejsc pracy. Żądamy, aby polska delegacja w Davos – z prezydentem Karolem Nawrockim na czele – odrzuciła statut, który stawia kapitał ponad pokojem i prawami ludzkimi” – mówi Sekretarz Generalny ITUC, Luc Triangle, wspierany przez polskie struktury. Nasze żądania: Stop prywatyzacji bezpieczeństwa: Żadnych wpłat miliardów dolarów za „miejsce przy stole”. Bezpieczeństwo nie jest na sprzedaż. Sprawiedliwość podatkowa: Ekstremalne bogactwo musi zostać opodatkowane, aby finansować usługi publiczne i chronić demokrację przed wpływami oligarchów. Nowy Kontrakt Społeczny: Zamiast statutów „Rad Pokoju” pisanych pod dyktando Trumpa, żądamy międzynarodowych gwarancji dla ochrony praw i wolności związkowych Nie pozwólmy, by miliarderzy z Davos napisali statut naszego zniewolenia. Solidarność to nasza jedyna odpowiedź na pucz najbogatszych! Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej
20 stycznia 2026
Parlament Europejski uznaje ryzyka związane z 28. reżimem spółek
Obecnie w Unii Europejskiej funkcjonuje 27 krajowych systemów prawa spółek. Pomysł „28. reżimu” zakłada stworzenie dodatkowego, alternatywnego zestawu przepisów unijnych, który istniałby obok systemów krajowych. Firmy mogłyby wybrać ten model zamiast prawa polskiego, niemieckiego czy francuskiego, co teoretycznie ma ułatwić im działalność transgraniczną. Europejska Konfederacja Związków Zawodowych (ETUC) wzywa komisarza McGratha do ponownego przemyślenia podejścia do tzw. 28. reżimu spółek (ang. 28th Company Regime). Apel następuje po tym, jak Parlament Europejski – w przyjętym dziś na sesji plenarnej sprawozdaniu posła Repasiego – przyznał, że rozwiązanie to niesie ze sobą poważne wyzwania i zagrożenia. Sprawozdanie słusznie podkreśla zarówno merytoryczne niebezpieczeństwa, jak i istotne trudności techniczne związane z tworzeniem równoległego, ogólnounijnego systemu prawa spółek. Może on zostać wykorzystany przez nieuczciwych pracodawców do podważania krajowych systemów prawa pracy, rokowań zbiorowych oraz struktur reprezentacji pracowników w zarządach i radach nadzorczych. Zagrożona jest również kluczowa rola inspekcji pracy. Możliwość wykrywania, kontrolowania i ścigania nadużyć przez krajowych inspektorów zostanie ograniczona przez powstanie równoległej struktury prawnej. Grozi to premiowaniem najgorszych form korporacyjnego wyzysku w stylu amerykańskim oraz uderza w tych pracodawców, którzy poprzez konstruktywny dialog ze związkami zawodowymi tworzą w Europie wysokiej jakości miejsca pracy. Sekretarz Generalna ETUC, Esther Lynch, powiedziała: „Parlament ma rację, uznając, że 28. reżim spółek niesie ze sobą głębokie ryzyka prawne, społeczne i gospodarcze. Wyzwań związanych z konkurencyjnością Europy nie da się rozwiązać poprzez tworzenie nowej niepewności prawnej lub luk, które podważą podstawowe prawa i reprezentację pracowniczą. Zbyt często start-upy oferują brak stabilizacji, nazywając go 'szansą'. Nie należy słuchać głosów domagających się zastąpienia godziwych płac i ochrony zatrudnienia opcjami na akcje. Większość start-upów nie staje się 'jednorożcami', a pracownicy nie mogą być tymi, którzy płacą rachunek za każdą nieudaną próbę biznesową. Wszystkie badania pokazują, że innowacyjność jest najsilniejsza w państwach członkowskich o silnych układach zbiorowych. Dowodzi to potrzeby budowania na bogatym dziedzictwie Europy w zakresie rokowań zbiorowych, dialogu społecznego i krajowego ustawodawstwa pracy, które dostarczają rozwiązań korzystnych zarówno dla pracowników, jak i pracodawców”. Zastępczyni Sekretarza Generalnego ETUC, Isabelle Schömann, dodała: „Nie należy lekceważyć technicznej złożoności dopasowania nowego reżimu spółek do 27 krajowych systemów prawa pracy. Doświadczenie uczy, że źle zaprojektowane instrumenty prawa spółek są szybko wykorzystywane do omijania praw pracowniczych. Zanim UE zacznie rozważać nowe formy prawne, powinna skupić się na łataniu luk w istniejących przepisach, takich jak dyrektywa o spółce europejskiej (SE). Obecnie ponad 67% wszystkich istniejących spółek SE to 'puste skorupy' (ang. empty shells), służące do obchodzenia zasad ładu korporacyjnego i ochrony pracowników. Ponadto UE powinna zapewnić pełne poszanowanie i przestrzeganie krajowego prawa pracy, prawa do informacji i konsultacji, partycypacji pracowników oraz rokowań zbiorowych. Wymagałoby to propozycji unijnych ram dotyczących informacji, konsultacji i partycypacji, mających zastosowanie do europejskich form spółek oraz firm korzystających z unijnych instrumentów prawa spółek umożliwiających mobilność transgraniczną”. Jako OPZZ stanowczo podkreślamy, że konkurencyjność europejskiej gospodarki powinna opierać się na innowacjach i wysokiej jakości pracy, a nie na poszukiwaniu prawnych dróg na skróty. 28. reżim spółek w obecnym kształcie to próba legalizacji 'ucieczki od prawa pracy'. Nie pozwolimy, by pod płaszczykiem nowoczesności i wspierania startupów, polski pracownik stał się jedynie pozycją w arkuszu kalkulacyjnym, pozbawioną prawa do głosu i stabilnego wynagrodzenia. Prawdziwy rozwój buduje się poprzez dialog, a nie przez tworzenie korporacyjnych enklaw wyjętych spod krajowego nadzoru”. Sprawa 28. reżimu spółek to nie tylko akademicka dyskusja prawników w Brukseli – to realna walka o to, czy w nadchodzących latach głos pracownika będzie słyszany w zarządach wielkich korporacji, czy też zostanie zagłuszony przez skomplikowane luki prawne. Będziemy uważnie śledzić każdy kolejny krok Komisji Europejskiej oraz komisarza McGratha. Będziemy monitorować postępy w uszczelnianiu przepisów dotyczących spółek-wydmuszek i walczyć o to, by każda nowa inicjatywa unijna wzmacniała, a nie osłabiała standardy ochrony pracy i rolę związków zawodowych. Nasza obecność w strukturach europejskich to gwarancja, że interesy polskich pracowników są reprezentowane tam, gdzie tworzy się prawo. O wszelkich nowych ustaleniach, zagrożeniach i sukcesach będziemy informować Was na bieżąco w naszej zakładce ŚWIAT. Solidarność nie kończy się na granicach państwa – razem tworzymy silną, społeczną Europę! Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej


