Obecnie w Unii Europejskiej funkcjonuje 27 krajowych systemów prawa spółek. Pomysł „28. reżimu” zakłada stworzenie dodatkowego, alternatywnego zestawu przepisów unijnych, który istniałby obok systemów krajowych. Firmy mogłyby wybrać ten model zamiast prawa polskiego, niemieckiego czy francuskiego, co teoretycznie ma ułatwić im działalność transgraniczną.

Europejska Konfederacja Związków Zawodowych (ETUC) wzywa komisarza McGratha do ponownego przemyślenia podejścia do tzw. 28. reżimu spółek (ang. 28th Company Regime). Apel następuje po tym, jak Parlament Europejski – w przyjętym dziś na sesji plenarnej sprawozdaniu posła Repasiego – przyznał, że rozwiązanie to niesie ze sobą poważne wyzwania i zagrożenia.

Sprawozdanie słusznie podkreśla zarówno merytoryczne niebezpieczeństwa, jak i istotne trudności techniczne związane z tworzeniem równoległego, ogólnounijnego systemu prawa spółek. Może on zostać wykorzystany przez nieuczciwych pracodawców do podważania krajowych systemów prawa pracy, rokowań zbiorowych oraz struktur reprezentacji pracowników w zarządach i radach nadzorczych.

Zagrożona jest również kluczowa rola inspekcji pracy. Możliwość wykrywania, kontrolowania i ścigania nadużyć przez krajowych inspektorów zostanie ograniczona przez powstanie równoległej struktury prawnej. Grozi to premiowaniem najgorszych form korporacyjnego wyzysku w stylu amerykańskim oraz uderza w tych pracodawców, którzy poprzez konstruktywny dialog ze związkami zawodowymi tworzą w Europie wysokiej jakości miejsca pracy.

Sekretarz Generalna ETUC, Esther Lynch, powiedziała:

„Parlament ma rację, uznając, że 28. reżim spółek niesie ze sobą głębokie ryzyka prawne, społeczne i gospodarcze. Wyzwań związanych z konkurencyjnością Europy nie da się rozwiązać poprzez tworzenie nowej niepewności prawnej lub luk, które podważą podstawowe prawa i reprezentację pracowniczą.

Zbyt często start-upy oferują brak stabilizacji, nazywając go 'szansą'. Nie należy słuchać głosów domagających się zastąpienia godziwych płac i ochrony zatrudnienia opcjami na akcje. Większość start-upów nie staje się 'jednorożcami', a pracownicy nie mogą być tymi, którzy płacą rachunek za każdą nieudaną próbę biznesową.

Wszystkie badania pokazują, że innowacyjność jest najsilniejsza w państwach członkowskich o silnych układach zbiorowych. Dowodzi to potrzeby budowania na bogatym dziedzictwie Europy w zakresie rokowań zbiorowych, dialogu społecznego i krajowego ustawodawstwa pracy, które dostarczają rozwiązań korzystnych zarówno dla pracowników, jak i pracodawców”.

Zastępczyni Sekretarza Generalnego ETUC, Isabelle Schömann, dodała:

„Nie należy lekceważyć technicznej złożoności dopasowania nowego reżimu spółek do 27 krajowych systemów prawa pracy. Doświadczenie uczy, że źle zaprojektowane instrumenty prawa spółek są szybko wykorzystywane do omijania praw pracowniczych.

Zanim UE zacznie rozważać nowe formy prawne, powinna skupić się na łataniu luk w istniejących przepisach, takich jak dyrektywa o spółce europejskiej (SE). Obecnie ponad 67% wszystkich istniejących spółek SE to 'puste skorupy' (ang. empty shells), służące do obchodzenia zasad ładu korporacyjnego i ochrony pracowników.

Ponadto UE powinna zapewnić pełne poszanowanie i przestrzeganie krajowego prawa pracy, prawa do informacji i konsultacji, partycypacji pracowników oraz rokowań zbiorowych. Wymagałoby to propozycji unijnych ram dotyczących informacji, konsultacji i partycypacji, mających zastosowanie do europejskich form spółek oraz firm korzystających z unijnych instrumentów prawa spółek umożliwiających mobilność transgraniczną”.

Jako OPZZ stanowczo podkreślamy, że konkurencyjność europejskiej gospodarki powinna opierać się na innowacjach i wysokiej jakości pracy, a nie na poszukiwaniu prawnych dróg na skróty. 28. reżim spółek w obecnym kształcie to próba legalizacji 'ucieczki od prawa pracy'. Nie pozwolimy, by pod płaszczykiem nowoczesności i wspierania startupów, polski pracownik stał się jedynie pozycją w arkuszu kalkulacyjnym, pozbawioną prawa do głosu i stabilnego wynagrodzenia. Prawdziwy rozwój buduje się poprzez dialog, a nie przez tworzenie korporacyjnych enklaw wyjętych spod krajowego nadzoru”.

Sprawa 28. reżimu spółek to nie tylko akademicka dyskusja prawników w Brukseli – to realna walka o to, czy w nadchodzących latach głos pracownika będzie słyszany w zarządach wielkich korporacji, czy też zostanie zagłuszony przez skomplikowane luki prawne.

Będziemy uważnie śledzić każdy kolejny krok Komisji Europejskiej oraz komisarza McGratha. Będziemy monitorować postępy w uszczelnianiu przepisów dotyczących spółek-wydmuszek i walczyć o to, by każda nowa inicjatywa unijna wzmacniała, a nie osłabiała standardy ochrony pracy i rolę związków zawodowych.

Nasza obecność w strukturach europejskich to gwarancja, że interesy polskich pracowników są reprezentowane tam, gdzie tworzy się prawo. O wszelkich nowych ustaleniach, zagrożeniach i sukcesach będziemy informować Was na bieżąco w naszej zakładce ŚWIAT.

Solidarność nie kończy się na granicach państwa – razem tworzymy silną, społeczną Europę!

Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ