Wielka akcja kontrolna na belgijskiej autostradzie E40 obnażyła skalę nieprawidłowości w europejskim transporcie. Blisko 60% skontrolowanych pojazdów naruszało przepisy. W tle tych wydarzeń wybrzmiewa postulat Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) o pilne rozszerzenie uprawnień Europejskiego Urzędu ds. Pracy.
Belgijska akcja „Truck & Bus”: Prawie sto naruszeń w jeden dzień
10 lutego 2026 roku służby w pobliżu Wetteren przeprowadziły zmasowane kontrole w ramach europejskiego tygodnia „Truck & Bus”. Wyniki są alarmujące:
- Skala kontroli: Sprawdzono 168 pojazdów (ciężarówki i autobusy).
- Skuteczność: Wykryto aż 97 naruszeń.
- Kary: Nałożono mandaty na łączną kwotę około 98 000 euro.
Inspektorzy, wspierani przez ekspertów z European Labour Authority (ELA), skupili się nie tylko na stanie technicznym, ale również na czasie pracy kierowców i delegowaniu pracowników. W obszarze nadużyć społecznych służby zidentyfikowały przypadki pracy nierejestrowanej (na czarno) oraz nieprawidłowości przy delegowaniu pracowników (co uderza w fundusze ubezpieczeń społecznych).
OPZZ: ELA potrzebuje rozszerzenia kompetencji a nie tylko roli koordynatora
Wyniki z Belgii stanowią mocny argument dla polskich związkowców. OPZZ od dłuższego czasu podnosi kwestię wzmocnienia kompetencji ELA, aby urząd ten przestał być jedynie platformą wymiany informacji, a stał się realnym organem nadzorczym.
Wspólne akcje, jak ta w Belgii, pokazują, że problem nieuczciwej konkurencji i wyzysku kierowców wciąż istnieje. Bez silnej, decyzyjnej Europejskiej Agencji Pracy, uczciwi przewoźnicy i pracownicy zawsze będą na straconej pozycji.
Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ


