Przewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski wziął udział w posiedzeniu Komitetu Wykonawczego Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych (EKZZ). Zgromadzenie odbyło się w miejscu o głębokim znaczeniu symbolicznym – na norweskiej wyspie Utøya. Liderzy europejskich organizacji związkowych przyjęli tam wspólną deklarację, w której wzywają do otwartej walki z mową nienawiści, rasizmem i rosnącymi w siłę ruchami skrajnie prawicowymi.
W lipcu 2011 roku na Utøyi trwał letni obóz norweskiej młodzieżówki socjaldemokratycznej (AUF). Młodzi ludzie przyjechali tam rozmawiać o prawach pracowniczych, sprawiedliwości społecznej i międzynarodowej solidarności. 22 lipca skrajnie prawicowy terrorysta zamordował na wyspie 69 osób, w większości nastolatków. Wcześniej ten sam sprawca zdetonował bombę w centrum Oslo, zabijając kolejne 8 osób i uderzając bezpośrednio w budynki rządowe oraz siedziby ruchu pracowniczego.
Podczas spotkania na wyspie, przygotowanego przez Sekretarz Generalną EKZZ Esther Lynch oraz Dyrektora ds. Polityki Lorenzo Repettiego, delegaci oddali hołd ofiarom, ich rodzinom i ocalałym. W obradach uczestniczył przewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski. Kluczowym punktem wyjazdu było przyjęcie aktu pod nazwą Utøya Statement. Związkowcy zwrócili uwagę, że tragiczne wydarzenia sprzed kilkunastu lat nie były przypadkowym aktem przemocy. Celowano wówczas w konkretne wartości: antyrasizm, równość i głębokie przekonanie, że ludzie pracy mają prawo wspólnie zmieniać świat na lepsze.
W dokumencie podkreślono, że sama pamięć dzisiaj nie wystarczy. Przyjechaliśmy na Utøyę, żeby pamiętać, ale pamięć nakłada na nas odpowiedzialność – wskazują autorzy deklaracji. Dziś, gdy demokracja w całej Europie znajduje się pod presją, a nienawiść zyskuje na sile, pamięć musi przełożyć się na konkretne i zdecydowane działanie.
Związkowcy ostrzegają, że ideologia, która doprowadziła do tragedii z 2011 roku, nie zniknęła, lecz rozprzestrzenia się po całym kontynencie. Skrajna prawica próbuje narzucać rasistowską i dyskryminującą narrację, szukając kozłów ofiarnych wśród mniejszości czy migrantów. Ich głównym celem jest podzielenie społeczeństwa, ponieważ skłóconymi i osamotnionymi ludźmi łatwiej manipulować.
Odpowiedzią europejskiego ruchu pracowniczego ma być jeszcze większa integracja i budowanie wspólnej siły. Zamiast zostawiać pracowników samych sobie, związki zawodowe stawiają na solidarność ponad podziałami i obronę wartości, takich jak wolność, równość oraz całkowity sprzeciw wobec sił antydemokratycznych. EKZZ zapowiada ścisłą współpracę ze wszystkimi środowiskami progresywnymi w walce o godne warunki życia i pracy dla obecnych oraz przyszłych pokoleń.
AD


