W dniu 10 kwietnia 2026 r. odbyło się posiedzenie Zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych Rady Dialogu Społecznego. W porządku obrad znalazły się m.in.: informacja Ministerstwa Finansów dotycząca kierunków zmian w systemie wynagrodzeń w sektorze publicznym, omówienie prac nad prognozami makroekonomicznymi na 2027 rok, sprawozdanie z realizacji średniookresowego planu budżetowo-strukturalnego na lata 2025-2028. Na wniosek Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej porządek obrad został rozszerzony o punkt dotyczący wzrostu funduszu wynagrodzeń w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na 2026 rok.
Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej OPZZ
W trakcie posiedzenia Ministerstwo Finansów przedstawiło wstępną koncepcję reformy systemu wynagrodzeń w sferze budżetowej, zapowiadając jej etapowy i długofalowy charakter, bez gwałtownych zmian dla pracowników. Jak wskazało ministerstwo, istotną rolę w diagnozie systemu odgrywa firma doradcza PwC, a nadzór nad projektem - ze względu na jego finansowanie - sprawuje Komisja Europejska.
W drugim punkcie porządku obrad resort finansów zapewnił, że prace nad prognozami makroekonomicznymi na 2027 r. przebiegają zgodnie z harmonogramem i zostaną przekazane partnerom społecznym do 10 maja br. Podkreślono, że dokumenty Ministerstwa Finansów stanowić będą podstawę dalszych rozmów w ramach Rady Dialogu Społecznego, m.in. w zakresie wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej i płacy minimalnej.
W trzecim punkcie obrad Ministerstwo Finansów poinformowało o postępach w pracach nad średniookresowym planem budżetowo-strukturalnym na lata 2025-2028, podkreślając jego roboczy charakter oraz dostosowanie do wymogów unijnych. Dokument ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów, przy podziale odpowiedzialności pomiędzy resort finansów i resort rozwoju.
W dalszej kolejności omówiono sytuację w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.
Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej zaapelował o szybkie zawarcie porozumienia płacowego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Jak wskazał, celem jest wypłata podwyżek w kwietniu, zgodnie z zakładowym układem zbiorowym pracy. Podkreślił, że negocjacje muszą mieścić się w granicach ustawy budżetowej oraz obowiązujących przepisów, a wszelkie zmiany planu finansowego wymagają współdziałania z resortem rodziny i zgody ministra finansów i gospodarki. Jednocześnie zadeklarował gotowość do akceptacji przesunięć w planie finansowym ZUS, o ile pozostaną one w ramach ustawowych ograniczeń.
Paweł Jaroszek, członek Zarządu ZUS nadzorujący Pion Finansów i Realizacji Dochodów przedstawił przebieg negocjacji płacowych prowadzonych w formule dialogu społecznego między 1 a 10 kwietnia br. Podkreślił, że ZUS funkcjonuje w sztywnych ramach planu finansowego wynikającego z ustawy budżetowej i nie dysponuje dodatkowymi środkami na wynagrodzenia. Zaznaczył, że wszystkie decyzje wymagają szeregu zgód, w tym resortów rodziny oraz finansów, jak również organów nadzorczych, a ZUS może jedynie operować w ramach dostępnych przesunięć budżetowych.
Liwiusz Laska, przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS zwrócił uwagę, że organ ten monitoruje sytuację finansową ZUS i co do zasady popiera potrzebę wzrostu wynagrodzeń, jednak w granicach obowiązującego prawa i planu finansowego. Ocenił, że w obecnych warunkach nie widać przestrzeni do znaczącego zwiększenia płac ponad przedstawione przez ZUS propozycje. Odwołał się do ogólnych realiów sektora finansów publicznych, wskazując, że wzrost wynagrodzeń na poziomie 3% stanowi punkt odniesienia dla całej administracji publicznej. Podkreślił również, że postulaty związkowe przekraczające miliard złotych nie znajdują pokrycia w możliwościach finansowych ZUS i wezwał do poszukiwania rozwiązań w ramach układu zbiorowego pracy.
Jurand Drop, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów podkreślił, że wszelkie zmiany płacowe muszą mieścić się w granicach prawa i dyscypliny finansów publicznych, a finansowanie musi pochodzić z wewnętrznych zasobów ZUS, bez możliwości zwiększenia środków z budżetu państwa. Ostrzegł przed skutkami systemowymi ewentualnych dodatkowych wydatków, wskazując na ryzyko presji płacowej w całej sferze budżetowej.
Beata Wójcik, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników ZUS, ostro oceniła sytuację kadrowo-finansową ZUS, wskazując na wieloletni problem nakładania nowych zadań bez zapewnienia adekwatnych środków finansowych. Wskazała, że wspólny postulat wszystkich organizacji związkowych wynosi 1200 zł podwyżki, co - jej zdaniem - ma przeciwdziałać przekształcaniu ZUS w „instytucję taniej siły roboczej”.
Jak podkreśliła, realizacja kolejnych świadczeń publicznych odbywa się kosztem bieżącej pracy pracowników, co prowadzi do narastania zaległości i obciążeń organizacyjnych.
Zwróciła uwagę, że mimo wzrostu liczby zadań nie następuje proporcjonalne zwiększenie zatrudnienia, a cyfryzacja nie zastępuje pracy w kluczowych obszarach decyzyjnych. „Ja jeszcze nie spotkałam się z tym, żeby jakikolwiek automat wydał decyzję bez czynnika ludzkiego” - wskazała, podkreślając, że pracownicy są przeciążeni, wykonują pracę w nadgodzinach i funkcjonują pod rosnącą presją organizacyjną przy braku dodatkowych środków finansowych.
W jej wystąpieniu mocno wybrzmiał również problem wynagrodzeń. Jak zaznaczyła, ich poziom nie nadąża za wzrostem obowiązków i kosztów życia, co prowadzi do spłaszczenia płac oraz odpływu kadry, szczególnie młodych pracowników. Beata Wójcik wskazała, że sytuacja ta demotywuje załogę i pogarsza stabilność zatrudnienia w ZUS.
Przewodnicząca określiła obecną sytuację jako skrajną, mówiąc, ze załoga ZUS jest zdeterminowana do obrony swoich praw. W jej ocenie nakładanie zadań bez zapewnienia finansowania przypomina „prawo niewolnicze”, co podkreśla skalę napięć społecznych.
Na zakończenie zapowiedziała możliwość eskalacji sporu zbiorowego, w tym przeprowadzenia referendum strajkowego, jeśli nie dojdzie do systemowego zwiększenia finansowania wynagrodzeń. Jednocześnie zaapelowała do strony rządowej o pilne działania, które - jak podkreśliła - mają przywrócić pokój społeczny w ZUS.
W dalszej części obrad Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stwierdziło, że rozważy zmianę modelu finansowania zadań powierzonych ZUS spoza zakresu ubezpieczeń społecznych, wskazując możliwość odejścia od wyłącznego wynagrodzenia procentowego od obsługiwanych świadczeń na rzecz modelu mieszanego, uwzględniającego także komponent powiązany z funduszem wynagrodzeń pracowników. Podkreślono, że wdrożenie takiego rozwiązania wymagałoby współpracy z Ministerstwem Finansów i ZUS oraz dopracowania szczegółowego mechanizmu rozliczeń.
Wiceminister finansów Jurand Drop zadeklarował wsparcie dla wypracowania nowych rozwiązań, w szczególności w zakresie ich procedowania oraz zapewnienia zgodności z obowiązującymi przepisami o dyscyplinie finansów publicznych.
Paweł Jaroszek, wiceprezes ZUS zadeklarował:
- gotowość do dalszych negocjacji i podpisania porozumienia w ramach dostępnych środków;
- natychmiastowy podział ewentualnych dodatkowych środków, jeśli takie się pojawią;
- pełną transparentności danych, wyliczeń i analiz finansowych dotyczących zarówno obecnych, jak i nowych zadań.
Posiedzenie zakończyło się bez podjęcia wiążących decyzji. Nie ustalono wysokości podwyżek, jak i źródeł ich finansowania. Strony potwierdziły wolę kontynuowania dialogu. Ustalono prowadzenie rozmów w formule bezpośredniego dialogu pomiędzy stroną związkową a stroną rządową, poza formalnym trybem prac Zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych RDS. Posiedzenie zostało zamknięte, ale pozostawiono uczestnikom spotkania przestrzeń do prowadzenia dalszych negocjacji we własnym zakresie.
(nq)


