Podczas debaty „Krok przed decyzją”, zorganizowanej 5 listopada 2026 r. w Pałacu Prezydenckim przez Radę Zdrowia przy Kancelarii Prezydenta RP, szeroka reprezentacja środowiska medycznego, związkowego i samorządowego dyskutowała na temat pakietu ustaw zdrowotnych oraz skutków wdrożenia zmian. OPZZ zwróciło uwagę na szereg zastrzeżeń istotnych z punktu widzenia pracowników, jak i pacjentów.
Renata Górna, dyr. Wydziału Polityki Społecznej OPZZ
Etap legislacyjny nad ustawami z obszaru ochrony zdrowia (5 kluczowych regulacji) wciąż trwa. Najistotniejszy dla pracowników projekt, mający regulować limity wynagrodzeń i czasu pracy podczas 2 miesięcy procedowania, uległ znacznej modyfikacji i wciąż zgłaszane są nowe zmiany. Obecnie trwają prace w Senacie, podczas dyskusji zgłoszono około 40 poprawek (wcześniej w Sejmie kilkadziesiąt), które będą głosowane w dniu 6 listopada br. Ostateczna wersja ustawy będzie znana pod koniec listopada br., po jej ostatecznym przegłosowaniu przez Sejm. Wtedy będzie to czas na decyzję Prezydenta czy prawo wejdzie w życie.
Szeroka reprezentacja strony społecznej w ochronie zdrowia bardzo krytycznie odniosła się do ustawy, zwłaszcza regulującej płace i czas pracy pracowników podmiotów leczniczych.
OPZZ wskazało na wiele kwestii dotyczących: skróconych konsultacji społecznych, ograniczenia możliwości rzeczywistego udziału partnerów społecznych w tworzeniu nowych regulacji czy brak rzetelnej oceny skutków finansowych i społecznych proponowanych rozwiązań. Brak oszacowania kosztów wdrożenia zmian dla szpitali, ich wpływu na zatrudnienie personelu medycznego czy konsekwencji dla dostępności świadczeń zdrowotnych czyni ustawę nieprzewidywalną w praktyce.
Odnosząc się do kwestii pracowniczych OPZZ krytycznie oceniło ingerencję ustawy w kodeks pracy. Cel zmian powinien koncentrować się na eliminacji nieakceptowalnych społecznie kominów płacowych w ochronie zdrowia, obejmujących głównie umowy kontraktowe, a nie pracowników etatowych; może to prowadzić do osłabienia ochrony wynikającej z Kodeksu pracy.
Jednocześnie przepisy wprowadzają liczne wyjątki i wyłączenia, zarówno odnośnie czasu pracy, jak i zgody na dodatkowe wynagrodzenie, co wprost będzie prowadzić do nierównego traktowania pracowników, uznaniowości decyzji pracodawców oraz napięć społecznych w placówkach ochrony zdrowia. Wiele naszych obaw budzą propozycje uzależniające podjęcie dodatkowego zatrudnienia od zgody pracodawcy, wprost ograniczające swobodę miejsca wykonywania zawodu.
OPZZ dostrzega także ryzyka pogorszenia stabilności zatrudnienia, spadek atrakcyjności pracy w publicznym systemie ochrony zdrowia oraz ryzyko odpływu części kadr medycznych do sektora prywatnego - sam rząd przyznał możliwość wystąpienia takiego zjawiska, szacując, że może ono objąć około 1 tys. lekarzy w pierwszym roku obowiązywania ustawy. Wdrożenie zmian negatywnie może odbić się na pacjentach, poprzez nierówności w dostępie do leczenia pomiędzy dużymi ośrodkami, a szpitalami powiatowymi czy czasowe zamykanie oddziałów w specjalizacjach szczególnie dotkniętych brakami kadrowymi.
Zmiany obejmą ponad pół miniona pracowników ochrony zdrowia i niemal wszystkie podmioty wykonujące działalność leczniczą. Chaos organizacyjny, prawny, kadrowy w ciągu 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy jest nieunikniony.
Głos strony społecznej jest istotnym dla Rady Zdrowia przy Prezydencie RP.
Za około miesiąc dowiemy się czy ustawa wejdzie z życie.
OPZZ reprezentowała podczas debaty Renata Górna, dyr. Wydziału Polityki Społecznej OPZZ.


