Praca za granicą nie może oznaczać pracy poza prawem. Wspólnie z największymi centralami związkowymi w Europie, podjęliśmy zdecydowaną interwencję w Komisji Europejskiej. Nasz cel jest jasny: koniec z „łataniem dziur” tymczasowymi projektami – czas na stały, unijny system wsparcia dla pracowników mobilnych.

Delegowanie, praca sezonowa, transport międzynarodowy – setki tysięcy Polek i Polaków codziennie budują dobrobyt Unii Europejskiej. Niestety, zbyt często płacą za to wysoką cenę: niewypłacone pensje, brak ubezpieczenia czy łamanie norm czasu pracy. Jako sygnatariusze listu do komisarz Roxany Mînzatu, mówimy głośno: prawa pracownicze nie mają granic, a ich ochrona nie może zależeć od tego, czy akurat trwa jakiś unijny projekt.

Dotychczasowa pomoc doradcza (prowadzona m.in. w ramach projektu Fair Labour Mobility EU) opiera się na funduszach czasowych. Kiedy kończy się finansowanie, znika wiedza, zrywają się kontakty i – co najgorsze – pracownik zostaje sam z problemem w obcym kraju.

Główne postulaty partnerów:

  • Instytucjonalna stabilność: Chcemy stworzenia trwałej, ogólnoeuropejskiej sieci doradczej, która będzie działać niezależnie od cykli projektowych.
  • Transgraniczna współpraca: Jeśli polski pracownik zostanie oszukany przez zagranicznego podwykonawcę, doradcy z obu krajów muszą mieć narzędzia do natychmiastowej, wspólnej interwencji.
  • Wsparcie „blisko pracownika”: Sieć musi być zakotwiczona w strukturach związkowych – tam, gdzie jest największe zaufanie i praktyczna wiedza o rynku pracy.

Dla nas, jako OPZZ, kluczowe jest to, by polski pracownik w Niemczech, Holandii czy Austrii był traktowany na równi z obywatelem tamtego kraju. Współczesny rynek pracy to skomplikowane łańcuchy podwykonawców, w których odpowiedzialność za człowieka często się rozmywa.

"Mobilność pracy to stały element unijnego rynku, a nie przejściowa moda. Dlatego doradztwo musi stać się publiczną odpowiedzialnością całej Unii, a nie tylko dobrą wolą organizacji związkowych realizujących krótkie projekty."

Razem jesteśmy silniejsi

Pod apelem, pod którym podpisał się przewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski, podpisali się liderzy potężnych central z Niemiec (DGB), Austrii (ÖGB) czy Rumunii (BNS). To pokazuje, że problem jest systemowy i dotyczy całej Europy Środkowo-Wschodniej.

Co to oznacza dla pracownika z Polski?

Jeśli Komisja Europejska przychyli się do naszych postulatów w ramach nadchodzącego „Pakietu dotyczącego mobilności pracy”, Polacy pracujący za granicą zyskają:

  1. Gwarancję bezpłatnej pomocy prawnej dostępnej w każdej chwili.
  2. Szybszą ścieżkę odzyskiwania składek i zaległych wynagrodzeń.
  3. Realną ochronę przed nieuczciwymi agencjami pracy i pośrednikami.

Jako OPZZ nie odpuścimy tej sprawy. Będziemy monitorować kroki Komisji, by „Fair Labour” nie było tylko pustym hasłem, ale codzienną rzeczywistością każdego polskiego pracownika w UE.

Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ