Aktualności
28 stycznia 2026
Związki się opłacają. Coraz więcej pracowników odlicza składki!
Coraz więcej pracowników świadomie korzysta z ulgi podatkowej na składki członkowskie na rzecz związków zawodowych. Najnowsze dane Ministerstwa Finansów dotyczące rozliczenia PIT za 2024 rok pokazują wyraźny wzrost zainteresowania tym rozwiązaniem. W 2024 roku z odliczenia skorzystało 1 244 264 podatników, czyli o 39 483 osób więcej niż w 2023 roku (1 204 781 osób). Wzrosła również przeciętna kwota odliczenia – z 408 zł do 465 zł na podatnika. Ten wzrost można odczytywać jako dowód umacniania się ruchu związkowego oraz rosnącej świadomości ekonomicznej pracowników zrzeszonych w związkach zawodowych. Coraz więcej osób decyduje się na członkostwo, a jednocześnie coraz lepiej zna swoje prawa i potrafi z nich korzystać w praktyce. Składka związkowa przestaje być postrzegana jako obciążenie, a zaczyna być traktowana jako racjonalny i opłacalny element ochrony praw pracowniczych Wyraźnie widać to również wśród podatników rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. W 2024 roku z odliczenia składek związkowych skorzystało 1 872 podatników, podczas gdy rok wcześniej było ich tylko 998. Możliwość odliczania składek członkowskich obowiązuje od 1 stycznia 2022 roku i została wprowadzona dzięki konsekwentnym działaniom OPZZ. Z ulgi mogą korzystać wszyscy członkowie związków zawodowych, niezależnie od formy zatrudnienia, w tym emeryci oraz osoby pracujące na podstawie umów cywilnoprawnych. Przysługuje ona podatnikom rozliczającym się według skali podatkowej (PIT-36, PIT-37) oraz ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych (PIT-28). Nie mogą z niej skorzystać jedynie osoby, którzy rozliczają się za pomocą podatku liniowego. W rocznym zeznaniu podatkowym można odliczyć faktycznie opłacone składki do wysokości 840 zł. W naszej ocenie wzrost ten jasno pokazuje kierunek zachodzących zmian. Związki zawodowe coraz skuteczniej docierają do osób pracujących w elastycznych formach zatrudnienia, odpowiadając na nowe wyzwania rynku pracy. Jednocześnie pracownicy coraz częściej korzystają z rozwiązań wywalczonych przez OPZZ na rzecz sprawiedliwości społecznej, co przekłada się na wzmacnianie dialogu społecznego oraz budowę silniejszego, bardziej świadomego społeczeństwa obywatelskiego.
Czytaj więcej
28 stycznia 2026
Wzrost bezrobocia w grudniu 2025
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podało dane o bezrobociu rejestrowanym w grudniu 2025 roku. Wskaźnik ten wyniósł 5,7 proc. co stanowi wzrost o 0,1 punktu procentowego w stosunku do listopada. Bezrobocie pozostaje silnie zróżnicowane terytorialnie.Michał Polakowski, specjalista ds. polityki społecznej OPZZ Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej opublikowało dane dotyczące skali bezrobocia rejestrowanego w grudniu 2025 roku. Stopa bezrobocia wyniosła 5,7 proc., co oznacza, że w stosunku do miesiąca poprzedzającego wskaźnik ten wzrósł o 0,1 punktu procentowego. W kategoriach liczbowych, zarejestrowanych w urzędach pracy było 887,9 tysiąca osób, a zmiana do poprzedniego miesiąca wyniosła ponad 14 tysięcy osób. W ujęciu regionalnym najwyższa stopa bezrobocia została odnotowana w województwach podkarpackim i warmińsko-mazurskim (9,3 proc.), najniższa zaś – w województwie wielkopolskim (3,5 proc.) i mazowieckim (4,3 proc.). Przenosząc się na poziom powiatów można jednak zauważyć, że na przykład w województwie dolnośląskim (stopa bezrobocia 5,3 proc.) są powiaty gdzie wskaźnik ten wynosi 2 proc. (powiat wrocławski) ale także takie, gdzie stopa bezrobocia wynosi 15,9% (powiat górowski). Analizując dynamikę bezrobocia rejestrowanego zauważyć można kontynuację wielu zjawisk. Przypomnijmy, że dane dotyczące bezrobocia, jakie podawane są przez MRPiPS odnoszą się do stanu na koniec miesiąca po uwzględnieniu rejestracji (napływów do bezrobocia) i wyrejestrowań (odpływów z bezrobocia). Po pierwsze, napływy do bezrobocia (nowe rejestracje) nie są wyższe niż analogicznych miesiącach lat 2023 i 2024. W grudniu 2025 r. jako napłynęło do bezrobocia rejestrowanego 93,6 tys. osób, o 7,5 tys. mniej niż w grudniu 2023 r. i ok. 900 osób mniej niż w grudniu roku 2024. Źródło: PSZ, opracowanie własne Po drugie, tym co nadal zwraca uwagę jest poziom odpływów (wyrejestrowań). Jest on niższy niż grudniu lat ubiegłych, chociaż nie tak znacząco jak w miesiącach letnich. Jeśli chodzi o wyrejestrowania z bezrobocia na skutek podjęcia zatrudnienia niesubsydiowanego, ich poziom jest wyższy niż w latach ubiegłych. Źródło: PSZ, opracowanie własne Z kolei analizując wyrejestrowania do zatrudnienia subsydiowanego, ich skala jest niższa niż w latach ubiegłych, zwłaszcza w odniesieniu do roku 2023. Wskazywać to może na trudności we wspieraniu tworzenia takich miejsc pracy przez Publiczne Służb Zatrudnienia. Źródło: PSZ, opracowanie własne Wreszcie, najbardziej zauważalną różnicą w stosunku do lat ubiegłych, która w znacznej mierze można przypisać zmianom ustawowym z połowy ubiegłego roku, jest mniejsza skala wyrejestrowań z bezrobocia z powodu niepotwierdzenia gotowości do pracy. Różnica ta uległa zmniejszeniu ale nadal wyniosła w grudniu ok. 7 tys. osób. Źródło: PSZ, opracowanie własne Podsumowując, od połowy ubiegłego roku stopa bezrobocia rejestrowanego systematycznie rośnie, przy czym powody tego zjawiska są złożone. W znacznej mierze wzrost ten przypisać można zmniejszonym odpływom z bezrobocia, co z kolei wynika ze zmian prawnych wprowadzonych w czerwcu 2025 roku. Jednocześnie, zauważalny jest wzrost liczby osób dotkniętych zwolnieniami grupowymi – o ile w ostatnich miesiącach ubiegłego roku takich zwolnień było mniej niż rok wcześniej, analizując dane roczne zauważyć można zasadnicze wzrosty zwłaszcza w stosunku do roku 2023 (o ponad 12 tys.osób). Tym, co budzi niepokój w obecnym roku jest znacznie obniżony poziom wydatków na aktywizację osób bezrobotnych czyli takie działanie jak staże, szkolenia czy subsydiowane zatrudnienie. Zmniejszenie roli takich form zauważalne było w drugiej połowie ubiegłego roku a cięcia w Funduszu Pracy mogą pogłębić to negatywne zjawisko. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych monitoruje tę sytuację.
Czytaj więcej
28 stycznia 2026
Tragedia w Minneapolis: Amerykańskie związki zawodowe żądają wycofania służb federalnych po śmierci pielęgniarza
Wiadomości płynące ze Stanów Zjednoczonych wstrząsnęły tamtejszym ruchem związkowym. 24 stycznia 2026 roku największa amerykańska centrala związkowa, AFL-CIO, wydała dramatyczne oświadczenie. Powód jest tragiczny: śmierć Alexa Jeffreya Prettiego, pielęgniarza i aktywnego członka związku, który zginął z rąk agentów federalnych. W Minneapolis znów zawrzało. Śmierć Alexa Prettiego, pracownika oddziału intensywnej terapii w szpitalu VA i członka federacji AFGE (Local 3669), stała się symbolem narastającego napięcia między społecznością a służbami federalnymi. Dla amerykańskich związkowców Alex nie był tylko kolejną ofiarą statystyk – był „bratem w związkowej rodzinie”, profesjonalistą oddanym ratowaniu życia, który sam padł ofiarą przemocy. Związki zawodowe mówią: „Dość!” Przewodnicząca AFL-CIO, Liz Shuler, w emocjonalnym wystąpieniu nie gryzła się w język. Podkreśliła, że to, co wydarzyło się w Minneapolis, to „bezsensowne zabójstwo”, które jest bezpośrednim skutkiem operacji prowadzonych przez administrację Donalda Trumpa. Według związkowców, działania służb imigracyjnych (ICE) zamiast zapewniać bezpieczeństwo, podsycają chaos i strach na ulicach amerykańskich miast. „Amerykańskie związki zawodowe przyłączają się do żądania natychmiastowego opuszczenia Minnesoty przez służby ICE, zanim ucierpi lub zginie kolejna osoba” – czytamy w oficjalnym komunikacie centrali. Reakcja społeczna była natychmiastowa. Dzień przed oświadczeniem na ulice Minnesoty wyszły dziesiątki tysięcy ludzi. Związkowcy domagają się teraz nie tylko pełnego, przejrzystego śledztwa na szczeblu lokalnym, ale także interwencji Kongresu, który miałby rozliczyć brutalne działania agentów federalnych. Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej
23 stycznia 2026
Zapraszamy na szkolenie on-line o KSeF dla członków OPZZ
Już wkrótce zacznie obowiązywać Krajowy System e-Faktur (KSeF), który wprowadza nowe zasady wystawiania i odbierania faktur. Żeby ułatwić związkom zawodowym przygotowanie się do tych zmian, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zwróciło się do Ministerstwa Finansów z prośbą o zorganizowanie szkolenia. W odpowiedzi Ministerstwo Finansów przygotowało specjalne szkolenie on-line wyłącznie dla członków OPZZ. To dobra okazja, aby w przystępny sposób dowiedzieć się, jak będzie działał nowy system i jak korzystać z niego w codziennej pracy. Szkolenie odbędzie się w środę, 28 stycznia 2026 r., o godz. 14:30 i potrwa około trzech godzin. Spotkanie zostanie przeprowadzone on-line na platformie Microsoft Teams. Podczas szkolenia: wyjaśnione zostanie, czym jest KSeF i dlaczego został wprowadzony, pokazane zostanie, jak w praktyce wystawiać i odbierać faktury, będzie możliwość zadania pytań i rozwiania wątpliwości. Osoby zainteresowane udziałem w szkoleniu prosimy o zgłoszenie się do wtorku, 27 stycznia 2026 r., wysyłając wiadomość e-mail na adres: sekretariat@opzz.org.pl. W zgłoszeniu prosimy o podanie nazwy organizacji związkowej, adresu e-mail oraz informacji, czy związek zawodowy wystawia faktury, otrzymuje faktury, czy wykonuje obie te czynności. Link do szkolenia zostanie przesłany uczestnikom w dniu spotkania.
Czytaj więcej
22 stycznia 2026
Umowa z Mercosurem przed Trybunałem Sprawiedliwości
W dniu wczorajszym Parlament Europejski zaciągnął hamulec bezpieczeństwa, skutkiem czego umowa handlowa z krajami Ameryki Południowej (Mercosur) trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Parlament Europejski przyjął rezolucję, która wzywa Trybunał Sprawiedliwości do oceny zgodności umowy UE-Mercosur z traktatami unijnymi. Wynik głosowania – 334 głosy za przy 324 przeciw – pokazuje, że opór wobec tego dokumentu jest potężny i uzasadniony. Jaki jest tego efekt? Blokada ratyfikacji: Dopóki Trybunał nie wyda opinii prawnej, Parlament Europejski nie może wyrazić ostatecznej zgody na umowę. To dla nas bezcenny czas na dalsze punktowanie zagrożeń. Obrona kompetencji państw: TSUE sprawdzi, czy podstawa prawna umowy nie jest próbą ominięcia głosowania w parlamentach narodowych. Czy zysk trafi do pracownika?Dla naszych organizacji członkowskich z sektora elektroniki, inżynierii i przemysłu elektromaszynowego, zniesienie ceł może wydawać się szansą. Jednak jako OPZZ ostrzegamy: wzrost zamówień nie może odbywać się drogą „wyścigu na dno”. Jeśli nasze zakłady mają rywalizować z rynkami, gdzie prawa pracownicze są łamane, zysk z eksportu zostanie okupiony presją na zamrożenie naszych płac i uelastycznianie czasu pracy. Zyski z eksportu muszą przekładać się na wzrost wynagrodzeń w polskich fabrykach, a nie tylko na dywidendy dla zarządów zagranicznych koncernów. Branża spożywcza: Na pierwszej linii frontuNajwiększe zagrożenie umowa niesie dla naszych organizacji z branży mleczarskiej, mięsnej i cukrowniczej. Zalanie rynku tanią żywnością produkowaną bez rygorystycznych norm UE to wyrok dla polskiej wsi i zakładów przetwórczych. OPZZ domaga się wprowadzenia twardych mechanizmów osłonowych: Fundusz Stabilizacyjny: Specjalne wsparcie finansowe dla rolników i zakładów przetwórczych, które ucierpią wskutek nagłego wzrostu importu. Klauzule lustrzane:tj. domagamy się zastosowania w postanowień które wymaga od partnerów stosowania tych samych wysokich standardów (np. ekologicznych, sanitarnych, jakościowych), jakie obowiązują w drugiej umawiającej się stronie (np. w Unii Europejskiej), aby zapewnić równe warunki konkurowania i zapobiec importowi towarów produkowanych z naruszeniem tych standardów. Produkty z importu muszą spełniać identyczne normy BHP i środowiskowe co polskie. Nie ma zgody na dumping ekologiczny! Automatyczne mechanizmy ochronne: domagamy się specjalnych klauzul i instrumentów, które mają chronić rolników z Unii Europejskiej przed negatywnymi skutkami zwiększonego importu wrażliwych produktów (jak wołowina, drób, cukier, ryż, miód) z krajów Mercosuru, umożliwiając tymczasowe zawieszenie preferencyjnych ceł, gdy nastąpi gwałtowny wzrost importu lub spadek cen, zapewniając równość szans i standardów. Cła muszą być natychmiast przywracane, by chronić rodzimą produkcję. Przemysł i Inżynieria: Czy zysk trafi do pracownika?Dla sektora elektroniki, inżynierii i przemysłu elektromaszynowego zniesienie ceł może wydawać się szansą, ale jako OPZZ ostrzegamy: wzrost zamówień nie może odbywać się drogą „wyścigu na dno”. Zyski z eksportu muszą przekładać się na wzrost wynagrodzeń w polskich fabrykach, a nie tylko na dywidendy dla zarządów zagranicznych koncernów. Logistyka i przemysł ciężki: Dla pracowników gospodarki morskiej, hutników i metalowców umowa to zagrożenie dla konkurencyjności. Jeśli Europa otwiera granice dla towarów produkowanych bez kosztów klimatycznych, to polskie huty, zakłady chemiczne, huty szkła i branża farmaceutyczna zostaną wypchnięte z rynku przez tańszy, „brudny” import. Co dalej z umową? Kluczowe kroki w UEObecnie trwa walka o to, czy umowa (np. z Mercosurem) zostanie zamrożona. Kluczowe jest pytanie do Trybunału Sprawiedliwości (TSUE): czy Komisja Europejska ma prawo dzielić umowę na części, aby ominąć głosowania w parlamentach krajowych (np. w polskim Sejmie)? Zatem na chwilę obecną możliwe są dwa scenariusze: Scenariusz 1 Zamrożenie umowy (czekanie na wyrok). Scenariusz 2Forsowanie umowy „na siłę” To najbardziej prawdopodobny scenariusz. Procedury w Trybunale trwają zazwyczaj około 2 lat. Blokada: Jeśli Trybunał uzna, że umowa łamie prawo UE, nie może ona wejść w życie. Komisja Europejska teoretycznie może próbować wprowadzić umowę tymczasowo, nie czekając na wyrok. Na ten moment sytuacja jest niepewna, będziemy oczekiwać na dalsze kroki Brukseli. Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej
21 stycznia 2026
Pucz miliarderów i koniec NATO? Głos OPZZ w sprawie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos
Podczas gdy alpejski kurort gości rekordową liczbę liderów na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) 2026, z kuluarów dobiegają głosy, które muszą postawić w stan gotowości każdego związkowca w Polsce. To nie są zwykłe rozmowy o gospodarce – to, co dzieje się w Davos, to otwarta próba przejęcia władzy nad światem przez wąską elitę najbogatszych. Raport Oxfam: Demokracja na krawędziNajnowszy raport Oxfam pt. „Resisting the Rule of the Rich”, zaprezentowany podczas forum, potwierdza to, przed czym ITUC (Międzynarodowa Konfederacja Związków Zawodowych) ostrzegała od dawna: miliarderzy nie tylko wpływają na rządy, oni zaczynają rządzić bezpośrednio. Liczby są bezlitosne i uderzają w prawa pracownicze: Majątek 12 najbogatszych osób jest większy niż zasoby 4 miliardów najbiedniejszych mieszkańców Ziemi. W 2025 roku bogactwo miliarderów rosło trzy razy szybciej niż światowa gospodarka. Zyski są przechwytywane przez elity, podczas gdy realne płace w Polsce zjada inflacja i koszty życia. Model "Trump-Musk": Raport wskazuje na fuzję gigantycznego kapitału, kontroli nad technologią (AI i media społecznościowe) oraz polityki autorytarnej. To bezpośrednie uderzenie w prawo do zrzeszania się i układy zbiorowe. „Rada Pokoju” Trumpa: Nowy statut, stary dyktatNajwiększym wstrząsem tegorocznego szczytu jest zapowiedź Donalda Trumpa dotycząca podpisania statutu „Rady Pokoju” (Board of Peace) już jutro (czwartek, 22 stycznia). Choć oficjalnie ma ona zarządzać stabilizacją w Strefie Gazy, szczegóły dokumentu są przerażające: Zastępowanie NATO i ONZ: Eksperci i związki zawodowe alarmują, że Rada ma stać się „równoległym, nieoficjalnym organem”, który w praktyce może doprowadzić do marginalizacji NATO. Dla Polski oznacza to koniec stabilności militarnej, która jest fundamentem bezpieczeństwa pracy. Płatne członkostwo: Stałe miejsce w Radzie ma kosztować 1 miliard dolarów. To jawne kupczenie wpływami – bezpieczeństwo świata staje się towarem, na który stać tylko najbogatsze państwa i korporacje. Władza absolutna: Statut przewiduje, że Trump będzie „ostateczną instancją” interpretującą zasady Rady, a jego decyzje, właściwie, nie będą ograniczone geograficznie. To koniec suwerenności państw i dialogu społecznego. Stanowisko OPZZ: Prawo międzynarodowe to nasza tarczaOgólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych podążając za ITUC wzywa do natychmiastowego oporu przeciwko temu „puczowi miliarderów”. „Nie ma naszej zgody na zastępowanie NATO czy ONZ prywatnymi radami tworzonymi przez oligarchów. Stabilność granic to stabilność naszych miejsc pracy. Żądamy, aby polska delegacja w Davos – z prezydentem Karolem Nawrockim na czele – odrzuciła statut, który stawia kapitał ponad pokojem i prawami ludzkimi” – mówi Sekretarz Generalny ITUC, Luc Triangle, wspierany przez polskie struktury. Nasze żądania: Stop prywatyzacji bezpieczeństwa: Żadnych wpłat miliardów dolarów za „miejsce przy stole”. Bezpieczeństwo nie jest na sprzedaż. Sprawiedliwość podatkowa: Ekstremalne bogactwo musi zostać opodatkowane, aby finansować usługi publiczne i chronić demokrację przed wpływami oligarchów. Nowy Kontrakt Społeczny: Zamiast statutów „Rad Pokoju” pisanych pod dyktando Trumpa, żądamy międzynarodowych gwarancji dla ochrony praw i wolności związkowych Nie pozwólmy, by miliarderzy z Davos napisali statut naszego zniewolenia. Solidarność to nasza jedyna odpowiedź na pucz najbogatszych! Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej
20 stycznia 2026
Parlament Europejski uznaje ryzyka związane z 28. reżimem spółek
Obecnie w Unii Europejskiej funkcjonuje 27 krajowych systemów prawa spółek. Pomysł „28. reżimu” zakłada stworzenie dodatkowego, alternatywnego zestawu przepisów unijnych, który istniałby obok systemów krajowych. Firmy mogłyby wybrać ten model zamiast prawa polskiego, niemieckiego czy francuskiego, co teoretycznie ma ułatwić im działalność transgraniczną. Europejska Konfederacja Związków Zawodowych (ETUC) wzywa komisarza McGratha do ponownego przemyślenia podejścia do tzw. 28. reżimu spółek (ang. 28th Company Regime). Apel następuje po tym, jak Parlament Europejski – w przyjętym dziś na sesji plenarnej sprawozdaniu posła Repasiego – przyznał, że rozwiązanie to niesie ze sobą poważne wyzwania i zagrożenia. Sprawozdanie słusznie podkreśla zarówno merytoryczne niebezpieczeństwa, jak i istotne trudności techniczne związane z tworzeniem równoległego, ogólnounijnego systemu prawa spółek. Może on zostać wykorzystany przez nieuczciwych pracodawców do podważania krajowych systemów prawa pracy, rokowań zbiorowych oraz struktur reprezentacji pracowników w zarządach i radach nadzorczych. Zagrożona jest również kluczowa rola inspekcji pracy. Możliwość wykrywania, kontrolowania i ścigania nadużyć przez krajowych inspektorów zostanie ograniczona przez powstanie równoległej struktury prawnej. Grozi to premiowaniem najgorszych form korporacyjnego wyzysku w stylu amerykańskim oraz uderza w tych pracodawców, którzy poprzez konstruktywny dialog ze związkami zawodowymi tworzą w Europie wysokiej jakości miejsca pracy. Sekretarz Generalna ETUC, Esther Lynch, powiedziała: „Parlament ma rację, uznając, że 28. reżim spółek niesie ze sobą głębokie ryzyka prawne, społeczne i gospodarcze. Wyzwań związanych z konkurencyjnością Europy nie da się rozwiązać poprzez tworzenie nowej niepewności prawnej lub luk, które podważą podstawowe prawa i reprezentację pracowniczą. Zbyt często start-upy oferują brak stabilizacji, nazywając go 'szansą'. Nie należy słuchać głosów domagających się zastąpienia godziwych płac i ochrony zatrudnienia opcjami na akcje. Większość start-upów nie staje się 'jednorożcami', a pracownicy nie mogą być tymi, którzy płacą rachunek za każdą nieudaną próbę biznesową. Wszystkie badania pokazują, że innowacyjność jest najsilniejsza w państwach członkowskich o silnych układach zbiorowych. Dowodzi to potrzeby budowania na bogatym dziedzictwie Europy w zakresie rokowań zbiorowych, dialogu społecznego i krajowego ustawodawstwa pracy, które dostarczają rozwiązań korzystnych zarówno dla pracowników, jak i pracodawców”. Zastępczyni Sekretarza Generalnego ETUC, Isabelle Schömann, dodała: „Nie należy lekceważyć technicznej złożoności dopasowania nowego reżimu spółek do 27 krajowych systemów prawa pracy. Doświadczenie uczy, że źle zaprojektowane instrumenty prawa spółek są szybko wykorzystywane do omijania praw pracowniczych. Zanim UE zacznie rozważać nowe formy prawne, powinna skupić się na łataniu luk w istniejących przepisach, takich jak dyrektywa o spółce europejskiej (SE). Obecnie ponad 67% wszystkich istniejących spółek SE to 'puste skorupy' (ang. empty shells), służące do obchodzenia zasad ładu korporacyjnego i ochrony pracowników. Ponadto UE powinna zapewnić pełne poszanowanie i przestrzeganie krajowego prawa pracy, prawa do informacji i konsultacji, partycypacji pracowników oraz rokowań zbiorowych. Wymagałoby to propozycji unijnych ram dotyczących informacji, konsultacji i partycypacji, mających zastosowanie do europejskich form spółek oraz firm korzystających z unijnych instrumentów prawa spółek umożliwiających mobilność transgraniczną”. Jako OPZZ stanowczo podkreślamy, że konkurencyjność europejskiej gospodarki powinna opierać się na innowacjach i wysokiej jakości pracy, a nie na poszukiwaniu prawnych dróg na skróty. 28. reżim spółek w obecnym kształcie to próba legalizacji 'ucieczki od prawa pracy'. Nie pozwolimy, by pod płaszczykiem nowoczesności i wspierania startupów, polski pracownik stał się jedynie pozycją w arkuszu kalkulacyjnym, pozbawioną prawa do głosu i stabilnego wynagrodzenia. Prawdziwy rozwój buduje się poprzez dialog, a nie przez tworzenie korporacyjnych enklaw wyjętych spod krajowego nadzoru”. Sprawa 28. reżimu spółek to nie tylko akademicka dyskusja prawników w Brukseli – to realna walka o to, czy w nadchodzących latach głos pracownika będzie słyszany w zarządach wielkich korporacji, czy też zostanie zagłuszony przez skomplikowane luki prawne. Będziemy uważnie śledzić każdy kolejny krok Komisji Europejskiej oraz komisarza McGratha. Będziemy monitorować postępy w uszczelnianiu przepisów dotyczących spółek-wydmuszek i walczyć o to, by każda nowa inicjatywa unijna wzmacniała, a nie osłabiała standardy ochrony pracy i rolę związków zawodowych. Nasza obecność w strukturach europejskich to gwarancja, że interesy polskich pracowników są reprezentowane tam, gdzie tworzy się prawo. O wszelkich nowych ustaleniach, zagrożeniach i sukcesach będziemy informować Was na bieżąco w naszej zakładce ŚWIAT. Solidarność nie kończy się na granicach państwa – razem tworzymy silną, społeczną Europę! Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ
Czytaj więcej
20 stycznia 2026
EKZZ w obronie Grenlandii. Europa musi odpowiedzieć stanowczo
Europejska Konfederacja Związków Zawodowych (EKZZ) wyraziła solidarność z mieszkańcami Grenlandii oraz z Narodową Konfederacją Związków Zawodowych Grenlandii (SIK). Związki zawodowe podkreślają, że Grenlandczycy mają pełne prawo do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości oraz do życia w bezpieczeństwie, bez zewnętrznych nacisków i gróźb. W oświadczeniu EKZZ jasno sprzeciwia się politycznej i gospodarczej presji wywieranej na Danię i Grenlandię przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, wskazując, że próby wymuszania decyzji poprzez groźby lub instrumenty handlowe stanowią zagrożenie dla suwerenności, demokracji i międzynarodowego porządku opartego na prawie. Granice i prawo narodów do samostanowienia nie mogą być przedmiotem politycznych targów. Związki zawodowe ostrzegają, że wykorzystywanie handlu jako narzędzia nacisku uderza nie tylko w relacje międzynarodowe, lecz także w pracowników i miejsca pracy po obu stronach Atlantyku. Kolejne podwyżki ceł mogą prowadzić do ograniczenia produkcji i destabilizacji rynku pracy. EKZZ apeluje do instytucji Unii Europejskiej o zdecydowaną i wspólną odpowiedź, w tym o gotowość do sięgnięcia po dostępne instrumenty ochrony europejskich interesów. Równocześnie podkreśla konieczność ochrony pracowników, przemysłu i społeczności lokalnych przed skutkami napięć handlowych. Jak zaznacza EKZZ, siłą Europy jest jedność i solidarność pracowników. Obrona suwerenności, stabilności i miejsc pracy musi pozostać wspólnym europejskim priorytetem. Biuro Prasowe OPZZ
Czytaj więcej
13 stycznia 2026
FCA Poland planuje zwolnienia grupowe. Pracę może stracić 320 osób
Do organizacji związkowych działających w FCA Poland S.A. trafiło zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych w fabryce w Tychach. Pracodawca planuje zwolnienie 320 pracowników . Jako przyczynę decyzji wskazano utrzymujący się spadek popytu na samochody produkowane przez FCA Poland oraz brak perspektyw poprawy sytuacji na rynku motoryzacyjnym w najbliższym czasie. Zwolnienia mają objąć zarówno pracowników produkcyjnych, jak i administracyjnych, we wszystkich grupach zawodowych. Na koniec 2025 roku w FCA Poland zatrudnionych było 2378 osób. Zwolnienia mają zostać przeprowadzone po zakończeniu procedury przewidzianej prawem, najpóźniejdo 30 kwietnia 2026 r. Pracodawca zapowiedział 20-dniowe konsultacje ze stroną społeczną oraz zwrócił się do związków zawodowych o przedstawienie propozycji warunków porozumienia. Jako kryterium doboru pracowników do zwolnienia zaproponowano ocenę pracy za 2025 rok oraz względy techniczno-organizacyjne. W pierwszej kolejności rozwiązania umów mają następować w drodze porozumienia stron. FCA Poland przewiduje uruchomienie Programu Dobrowolnych Odejść , obejmującego dodatkowe świadczenia finansowe wyższe niż ustawowe odprawy. OPZZ i organizacje związkowe zapowiadają działania na rzecz ochrony miejsc pracy i ograniczenia skutków społecznych planowanych zwolnień. Biuro Prasowe OPZZ
Czytaj więcej
09 stycznia 2026
Wybory do Rady Nadzorczej KGHM – silna reprezentacja ZZPPM w nowej formule
W nadchodzących wyborach do Rady Nadzorczej KGHM stawką nie jest frekwencja, lecz to, czy głos załogi będzie reprezentowany przez ludzi sprawdzonych, wiarygodnych i kompetentnych, czy też przez karierowiczów i układowców. W dniach 14 i 15 stycznia głosować będziemy na przedstawicieli załogi do Rady Nadzorczej KGHM – organu, w którym zapadają rozstrzygnięcia mające realny wpływ na przyszłość spółki, całego regionu oraz warunki pracy tysięcy ludzi w Zagłębiu Miedziowym. Tegoroczne wybory mają szczególne znaczenie. Po raz pierwszy odbędą się w nowej formule, która wprowadza bardziej sprawiedliwe zasady reprezentacji pracowników. Nowy system oznacza dwa odrębne okręgi wyborcze. W okręgu nr 1 (pracownicy KGHM Polska Miedź S.A.) wybieranych jest dwóch przedstawicieli, natomiast w okręgu nr 2 (pracownicy spółek Grupy Kapitałowej) – jeden przedstawiciel załogi. To rozwiązanie, o które nasz związek dopominał się od lat, wskazując, że pracownicy Polskiej Miedzi co prawda stanowią jedność, ale w jej obrębie funkcjonują różne grupy, mierzące się z odmiennymi problemami i wyzwaniami. Zbyt często silniejsi i bardziej wpływowi przysłaniali słabszych – ze szkodą dla całości. Nowa formuła daje każdej z tych grup realną możliwość wyboru własnej reprezentacji. Rada Nadzorcza potrzebuje ludzi z mandatem społecznego zaufania. Rada Nadzorcza nie jest miejscem neutralnym ani fasadowym. To forum, na którym ścierają się interesy właścicielskie, zarządcze i społeczne. Jeżeli głos pracowników ma być słyszalny i skuteczny, musi być reprezentowany przez osoby posiadające rzeczywisty mandat załogi oraz zaplecze organizacyjne. Takim zapleczem jest nasz związek – organizacja z wieloletnią historią i znaczącym dorobkiem. Związek, który stał na czele strajku w obronie polskości Polskiej Miedzi, inicjował i współtworzył Układ Zbiorowy Pracy czy też Pracowniczy Program Emerytalny oraz walczył o każdy korzystny dla pracowników zapis. Domagał się od rządu redukcji podatku miedziowego i konsekwentnie zabiegał u zarządu o opracowanie rzetelnej, długofalowej strategii rozwoju Polskiej Miedzi, rozpisanej na kolejne pokolenia. Kandydaci ZZPPM – jasny podział na okręgi. ZZPPM wystawia kandydatów w obu okręgach wyborczych, zapewniając załodze spójną i wiarygodną reprezentację interesów pracowników całej Grupy KGHM. Okręg nr 1 Kamil Buczek – kandydat ZZPPM w okręgu nr1. Kamil Buczek, przewodniczący ZZPPM ZG Polkowice–Sieroszowice, reprezentuje perspektywę oddziałów produkcyjnych. Funkcjonuje w środowisku górników, ale zna również problemy hutników i pracowników przeróbki. Doskonale rozumie codzienne realia pracy w KGHM i potrafi przekładać zgłaszane przez załogę problemy na konkretne postulaty dotyczące bezpieczeństwa, organizacji pracy i wynagrodzeń. W jego ocenie kluczowe znaczenie mają stabilność i bezpieczeństwo zatrudnienia, sprawne zarządzanie wydobyciem i produkcją oraz sprawiedliwy udział załogi w wypracowanych zyskach. Jego siłą jest stały kontakt z pracownikami na różnych szczeblach służbowej drabiny oraz doświadczenie w prowadzeniu rozmów na poziomie zakładowym i ponadzakładowym. To kandydat, który wnosi do Rady Nadzorczej głos „z dołu”, oparty na realnych doświadczeniach załogi. Potrafi słuchać, reagować na zgłaszane problemy i szukać optymalnych rozwiązań. Jest również aktywny społecznie, wspiera lokalne inicjatywy i stawia na rozwój regionu. Wojciech Romanowicz–kandydat ZZPPM w okręgu nr 1. Wojciech Romanowicz, przewodniczący ZZPPM Centrala, posiada szeroką wiedzę na temat procesów decyzyjnych, finansowych i organizacyjnych spółki. Jest ekonomistą z ponad 20-letnim doświadczeniem. Pracuje w Departamencie Podatków, gdzie zajmuje się analizą przepisów i rozliczeniami podatkowymi. Z powodzeniem prowadzi dialog z Zarządem, posługując się językiem faktów, argumentów i liczb, nie tracąc przy tym z pola widzenia zwykłych, ludzkich spraw. Uważa, że interes firmy i interes pracowników nie mogą pozostawać w opozycji, lecz powinny tworzyć spójną i harmonijną całość. Z ramienia ZZPPM aktywnie uczestniczył w działaniach na rzecz obniżenia podatku miedziowego, prezentując – w oparciu o obiektywne dane – wpływ tej decyzji na rozwój firmy, wzrost bezpieczeństwa pracy i stabilność zatrudnienia. Jego doświadczenie we współpracy ze wszystkimi strukturami związkowymi daje mu perspektywę całej organizacji oraz całej Grupy Kapitałowej, co ma kluczowe znaczenie przy ocenie decyzji strategicznych. Jest postrzegany jako głos rozsądku, doświadczenia i rzetelności. Jako lider związkowy skutecznie reprezentuje zarówno pojedynczych pracowników, jak i całe grupy zawodowe. Okręg nr 2 Ryszard Zbrzyzny - "Kiedy patrzę na wszystkie lata mojej pracy na rzecz pracowników Polskiej Miedzi, widzę jedno – nic, co dziś chroni pracowników, nie przyszło samo. Każdy zapis, każda gwarancja, każde świadczenie – wszystko to zostało wywalczone sporami zbiorowymi, uporem, rozmowami, presją i wiarą, że pracownik zasługuje na szacunek i bezpieczeństwo. Tak było z Zakładowymi Układami Zbiorowymi Pracy. To one stały się tarczą, która do dziś broni ludzi przed dowolnością decyzji. Gdybyśmy wtedy odpuścili, ZUZP-ów by nie było. Tak samo walczyliśmy o Pracowniczy Program Emerytalny – realne pieniądze na przyszłość, które pracodawca musi wpłacać, a nie tylko obiecywać. Wymusiliśmy wprowadzenie PPE w spółkach KGHM i doprowadzimy do tego, by także tutaj odpis sięgnął 7% wynagrodzeń. Stanie się to w ciągu maksymalnie najbliższych 12 miesięcy. Wartość aktywów zgromadzonych w tym Programie przekroczyła już 3 mld złotych. Nie sądzę, by pracodawcy tak od siebie zdecydowali się na takie dodatkowe świadczenie dla Pracowników. Teraz czas na kolejny krok: Ponadzakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla Pracowników spółek GK KGHM Polska Miedź S.A., czyli wspólne minimalne standardy dla całej Grupy Kapitałowej. Standardy, które dadzą więcej, nikomu niczego nie zabierając. To są fakty. To są rzeczy, które zmieniły życie tysięcy ludzi – i mogą zmienić życie kolejnych tysięcy osób. Ale jest też druga strona tej historii. Od lat widzę, jak pracownicy spółek GK KGHM są traktowani inaczej, gorzej niż pracownicy oddziałów. Widzę, jak Wasze sprawy odkłada się na później. Jak Wasze bezpieczeństwo zależy od tego, kto akurat rządzi w spółce. Jak Wasze prawa nie są oparte na wspólnych zasadach, tylko na dobrej lub złej woli zarządów. I powiem to wprost: to nie jest w porządku, tak dalej być nie może. Próbowałem to zmieniać jako działacz związkowy. Rozmawiałem, naciskałem, przekonywałem. Ale są rzeczy, których nie da się załatwić, jeśli nie siedzi się przy stole, gdzie zapadają decyzje o całej Grupie Kapitałowej KGHM. Są sprawy, których nie da się przeforsować, jeśli nie ma się formalnej siły. Dlatego kandyduję do Rady Nadzorczej. Bo dopiero tam mogę naprawdę: wymusić wspólne standardy bezpieczeństwa dla wszystkich spółek GK, pilnować stabilności zatrudnienia, domagać się realnych programów zdrowotnych i BHP, zatrzymać traktowanie pracowników spółek jak pracowników „drugiej kategorii”, bronić Was przed przerzucaniem kosztów i ryzyka na Wasze barki, doprowadzić do zawarcia Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy – jednego, silnego Układu dla pracowników spółek Grupy KGHM. I chcę powiedzieć coś ważnego, szczerze. W Radzie Nadzorczej nie wystarczy dobra wola. Tam zapadają decyzje finansowe, prawne, strategiczne. Trzeba wiedzieć, jak to działa, żeby nie dać się ograć. A tę wiedzę i doświadczenie posiadam. Mam ją, bo przez lata musiałem ją zdobywać, żeby skutecznie Was bronić. Skończyłem ekonomię i zarządzanie na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, żeby rozumieć liczby, którymi często próbuje się usprawiedliwiać cięcia. Zrobiłem MBA, także na tej uczelni, żeby wiedzieć, jak myślą zarządy i na podstawie jakich przesłanek podejmują decyzje. Mam doświadczenie parlamentarne, które nauczyło mnie, jak czytać dokumenty, jak stanowić prawo, jak negocjować i jak blokować złe decyzje. Mam wiedzę, mam doświadczenie, a także odwagę, by skutecznie reprezentować Wasze interesy. Dlatego 14–15 stycznia proszę Was o głos. Nie tylko dla mnie – ale przede wszystkim dla Was. Dla naszego bezpieczeństwa. Dla naszej przyszłości. Dla Waszego prawa do równego traktowania w całej Grupie Kapitałowej KGHM." Dlaczego warto postawić na kandydatów ZZPPM? Zbrzyzny, Buczek i Romanowicz to nie są kandydaci „z przypadku”. To osoby od lat działające po stronie pracowników, posiadające zaplecze organizacyjne ZZPPM oraz doświadczenie w realnej obronie interesów załogi. Ich obecność w Radzie Nadzorczej oznacza nie tylko indywidualny głos, lecz także siłę całej organizacji związkowej, która potrafi skutecznie łączyć argument społeczny z wiedzą o funkcjonowaniu spółki. Wybór kandydatów ZZPPM to wybór konsekwentnej, sprawdzonej i odpowiedzialnej reprezentacji interesów pracowników KGHM oraz spółek Grupy Kapitałowej.
Czytaj więcej



