Ogólnopolskie Porozumienie
Związków zawodowych

Tagi

17 czerwca 2026

Ponad 10 tysięcy pracowników weźmie udział w europejskiej demonstracji

Donald Tusk spotka się z innymi przywódcami UE w Brukseli w dniach 18–19 czerwca, aby omówić kwestie konkurencyjności i deregulacji. Tymczasem w Madrycie pracownicy z całego kontynentu zgromadzą się, aby przedstawić inną wizję Europy: opartą na inwestycjach, sprawiedliwości społecznej, zrównoważonym wzroście gospodarczym i wysokiej jakości miejscach pracy dla wszystkich. Ponad 10 tysięcy pracowników weźmie udział w europejskiej demonstracji „Marsz na rzecz wysokiej jakości miejsc pracy, sprawiedliwości społecznej i pokoju oraz przeciwko deregulacji i polityce oszczędnościowej”, zorganizowanej przez Europejską Konfederację Związków Zawodowych (EKZZ) i hiszpańskie centrale związkowe CCOO i UGT na stadionie Vistalegre Arena w stolicy Hiszpanii. Związki zawodowe wspólnie wzywają europejskich przywódców do porzucenia nieudanej polityki oszczędnościowej i przyjęcia podejścia sprzyjającego inwestycjom, dzięki któremu np. Hiszpania rozwija się trzy razy szybciej niż reszta strefy euro. EKZZ wzywa instytucje europejskie do: Zapewnienia sprawiedliwych wynagrodzeń, promowania negocjacji układów zbiorowych oraz bezpiecznej przyszłości dla wszystkich; Zapewnienia, by każde miejsce pracy było miejscem pracy wysokiej jakości, poprzez odpowiednią ustawę; Zakończenia deregulacji, w tym eliminacji zagrożeń dla praw pracowników wynikających z działań „EU Inc.”; Zakończenia polityki oszczędnościowej i zwiększenia inwestycji w nasze gałęzie przemysłu oraz usługi publiczne; Podjęcia działań na rzecz zapewnienia godziwych i przystępnych cenowo mieszkań dla wszystkich; Obrony pokoju i ochrony prawa międzynarodowego.

Czytaj więcej

17 czerwca 2026

Obchody 65-lecia MZZE Grupy ORLEN

11 czerwca 2026 r. w Osiecku odbyły się uroczyste obchody 65-lecia działalności Międzyzakładowego Związku Zawodowego Energetyków Grupy ORLEN. W wydarzeniu uczestniczył wiceprzewodniczący OPZZ Sebastian Koćwin, reprezentując Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Jubileusz był okazją do podsumowania wieloletniej działalności Związku oraz podkreślenia jego wkładu w reprezentowanie interesów pracowników sektora energetycznego. Sześćdziesiąt pięć lat działalności MZZE Grupy ORLEN to historia zaangażowania, solidarności i konsekwentnej pracy na rzecz poprawy warunków pracy oraz ochrony praw pracowniczych. W trakcie uroczystości Sebastian Koćwin przekazał gratulacje i wyrazy uznania wszystkim działaczom związkowym oraz członkom MZZE Grupy ORLEN. Podkreślił znaczenie silnych organizacji związkowych dla budowania dialogu społecznego oraz skutecznej ochrony praw ludzi pracy. W imieniu OPZZ przekazano również okolicznościowy list gratulacyjny, w którym podziękowano za wieloletnią działalność na rzecz pracowników oraz życzono dalszych sukcesów w realizacji zadań statutowych i umacnianiu solidarności związkowej. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych składa serdeczne gratulacje z okazji jubileuszu i życzy Międzyzakładowemu Związkowi Zawodowemu Energetyków Grupy ORLEN kolejnych lat owocnej działalności na rzecz pracowników i ich rodzin.

Czytaj więcej

16 czerwca 2026

WRDS w Kielcach: płace nie mogą być jedynie kosztem

Podczas posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Kielcach, które odbyło się 12 czerwca 2026 r., wiele miejsca poświęcono wynagrodzeniom w sektorze publicznym oraz wysokości płacy minimalnej w 2027 r. Wniosek o przeprowadzenie debaty w tej sprawie złożyła Elżbieta Drogosz, przewodnicząca Rady OPZZ Województwa Świętokrzyskiego. Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej OPZZ Przedmiotem dyskusji były propozycje Rady Ministrów dotyczące wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w 2027 r. Rząd zaproponował, aby od 1 stycznia 2027 r. płaca minimalna wyniosła 4950 zł brutto, co oznacza wzrost o 144 zł, czyli o 3 proc. Jednocześnie zaproponowano 3-procentowy wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Dyskusja prowadzona na forum WRDS pokazała, że choć partnerzy społeczni różnią się w ocenie konkretnych propozycji płacowych, zgadzają się co do tego, że polityka wynagrodzeń ma istotne znaczenie nie tylko dla poziomu życia mieszkańców województwa świętokrzyskiego, ale również dla rozwoju lokalnej i krajowej gospodarki. Uczestnicy posiedzenia zwracali uwagę, że proponowany przez rząd wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej może okazać się niewystarczający wobec rosnących kosztów utrzymania oraz problemów kadrowych, z jakimi mierzą się instytucje publiczne. Wskazywano, że niskie płace utrudniają pozyskiwanie specjalistów i pogłębiają odpływ pracowników do sektora prywatnego. Podnoszono również problem spłaszczania wynagrodzeń w administracji rządowej i samorządowej. Coraz mniejsze różnice płacowe między stanowiskami o różnym poziomie odpowiedzialności osłabiają motywację do rozwoju zawodowego oraz negatywnie wpływają na atrakcyjność zatrudnienia w sektorze publicznym. Uczestnicy debaty podkreślali, że sprawnie działające państwo i samorządy są ważne nie tylko z punktu widzenia obywateli, ale również przedsiębiorców. Jakość usług publicznych, terminowość działań administracji oraz dostęp do wykwalifikowanych kadr przekładają się bowiem na warunki prowadzenia działalności gospodarczej, zyski i konkurencyjność firm. Nie zabrakło także dyskusji o płacy minimalnej. Strona związkowa argumentowała, że powinna ona lepiej odzwierciedlać rosnące koszty utrzymania i umożliwiać pracownikom udział w efektach wzrostu gospodarczego. Przedstawiciele pracodawców przypominali natomiast o konieczności uwzględniania kosztów pracy oraz sytuacji przedsiębiorstw, szczególnie w warunkach niepewności gospodarczej. W trakcie posiedzenia projekt stanowiska WRDS przedstawili Elżbieta Drogosz, przewodnicząca Rady OPZZ Województwa Świętokrzyskiego oraz Norbert Kusiak, sekretarz Prezydium Rady Dialogu Społecznego i dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej OPZZ. Prezentując projekt stanowiska, przedstawiciele OPZZ podkreślali, że debata o wynagrodzeniach nie może sprowadzać się wyłącznie do myślenia w kategoriach kosztów dla budżetu państwa. Wskazywali, że sposób wynagradzania pracowników sektora publicznego wpływa bezpośrednio na jakość usług publicznych, ale także na warunki prowadzenia działalności gospodarczej oraz wyniki finansowe przedsiębiorstw. Zwracali również uwagę na niepokojące zjawisko przedstawiania wzrostu płac w sektorze publicznym jako zagrożenia dla stabilności finansów publicznych. W ich ocenie polityka polegająca na ograniczaniu wynagrodzeń w administracji jest rozwiązaniem najłatwiejszym, ale nieefektywnym. Utrzymywanie niekonkurencyjnych płac może bowiem prowadzić do odpływu wykwalifikowanych pracowników oraz pogłębiania problemów kadrowych w instytucjach publicznych. Przedstawiciele OPZZ zaprezentowali również stanowisko central związkowych dotyczące wysokości przyszłorocznych wynagrodzeń. Przypomnieli, że postulują one wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej o co najmniej 15 proc. oraz ustalenie minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2027 r. na poziomie nie niższym niż 5200 zł brutto. Jednocześnie podkreślali, że dyskusja o wynagrodzeniach powinna odbywać się z udziałem wszystkich partnerów społecznych. Ich zdaniem nie może ona pomijać głosu pracowników, pracodawców oraz strony samorządowej, ponieważ to właśnie na poziomie lokalnym najpełniej widoczne są skutki decyzji podejmowanych na poziomie centralnym. Przedstawiciele OPZZ wyrazili nadzieję, że dyskusja prowadzona w ramach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Kielcach stanie się ważnym głosem regionu świętokrzyskiego w ogólnopolskiej debacie na temat wynagrodzeń. Efektem posiedzenia było przyjęcie stanowiska Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Kielcach, które zostało przekazane Prezydium Rady Dialogu Społecznego. Ze stanowiskiem WRDS w Kielcach można zapoznać się TUTAJ (nq)

Czytaj więcej

16 czerwca 2026

Strajk Ostrzegawczy ZUS

Jutro, 17 czerwca, w godzinach 8:00-10:00, odbędzie się strajk ostrzegawczy pracownic i pracowników ZUS. To kolejny etap ich walki o godne wynagrodzenia i lepsze warunki pracy. Chcesz wesprzeć pracownice i pracowników ZUS? Wydrukuj grafikę, zrób zdjęcie i udostępnij je w mediach społecznościowych. Oznacz profile OPZZ oraz Związku Zawodowego Pracowników ZUS, organizacji członkowskiej OPZZ działającej w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Angażuj się również w treści publikowane przez Związek Zawodowy Pracowników ZUS – lajkuj, komentuj i udostępniaj. Wasze wsparcie ma znaczenie. Razem możemy więcej.  Grafika z poparciem do pobrania TUTAJ

Czytaj więcej

16 czerwca 2026

Seminarium naukowe w Sejmie RP o emeryturach stażowych. OPZZ przedstawiło swoje stanowisko

16 czerwca 2026r. w Sali Kolumnowej Sejmu RP odbyło się seminarium naukowe pt. „ Emerytura stażowa – potrzeba wprowadzenia i perspektywy”, poświęcone jednej z najważniejszych kwestii społecznych i pracowniczych ostatnich lat. W wydarzeniu uczestniczył wiceprzewodniczący OPZZ Sebastian Koćwin, który podczas swojego wystąpienia przedstawił argumenty przemawiające za wprowadzeniem emerytur stażowych oraz stanowisko OPZZ w tej sprawie. OPZZ od wielu lat konsekwentnie zabiega o wprowadzenie rozwiązań umożliwiających przejście na emeryturę osobom legitymującym się długim stażem pracy, niezależnie od osiągniętego wieku. Zdaniem związku jest to forma uznania dla pracowników, którzy rozpoczęli aktywność zawodową we wczesnym wieku i przez dziesięciolecia odprowadzali składki na system ubezpieczeń społecznych. Podczas seminarium podkreślono, że emerytury stażowe stanowią odpowiedź na oczekiwania wielu pracowników wykonujących często ciężką i wymagającą pracę przez kilkadziesiąt lat. W opinii OPZZ rozwiązanie to przyczyniłoby się do zwiększenia poczucia sprawiedliwości społecznej oraz wzmocnienia zaufania do systemu emerytalnego. Debata zgromadziła przedstawicieli świata nauki, polityki, organizacji społecznych oraz partnerów społecznych, którzy dyskutowali o potrzebie wprowadzenia emerytur stażowych i możliwych kierunkach zmian legislacyjnych. OPZZ będzie nadal aktywnie uczestniczyć w pracach i debacie publicznej na rzecz wprowadzenia emerytur stażowych, traktując tę kwestię jako jeden z kluczowych postulatów służących poprawie sytuacji pracowników i emerytów w Polsce.

Czytaj więcej

16 czerwca 2026

Płace rosną zbyt wolno. Spór o minimalne wynagrodzenie i płace w budżetówce

15 czerwca 2026 r. odbyło się posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego, podczas którego omówiono wykonanie budżetu państwa za 2025 rok oraz przedstawiono stanowiska strony rządowej i partnerów społecznych w sprawie płacy minimalnej, wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz waloryzacji rent i emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w 2027 r. Norbert Kusiak, sekretarz Prezydium Rady Dialogu Społecznego (OPZZ) Otwierając dyskusję, wiceminister finansów Hanna Majszczyk przedstawiła sprawozdanie z wykonania budżetu państwa za 2025 r., wskazując, że kluczowe wskaźniki makroekonomiczne ukształtowały się poniżej pierwotnych założeń. Produkt krajowy brutto wzrósł o 3,6%, wobec planowanych 3,9%. Jednocześnie inflacja wyniosła 3,6%, czyli o 1,4 pkt proc. mniej od prognoz. W ocenie resortu finansów przełożyło się to na niższe od zakładanych dochody budżetowe, w szczególności z podatków pośrednich. Mimo tego budżet został wykonany w sposób stabilny, przy utrzymaniu kluczowych wydatków społecznych i inwestycyjnych. Wiceminister finansów poinformowała ponadto, że Rada Ministrów przyjęła wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na 2027 r. na poziomie 103%, co oznacza nominalny wzrost płac o 3%. Z kolei Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej poinformowała, że Rada Ministrów proponuje, aby minimalne wynagrodzenie na 2027 r. wyniosło 4950 zł brutto. Oznacza to wzrost o 144 zł. Jak wskazała, proponowany poziom odpowiada 49,6 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej i przekracza prognozowaną inflację (2,5 proc.), co gwarantuje realny wzrost siły nabywczej wynagrodzenia minimalnego. W kontekście wdrażania unijnej dyrektywy dotyczącej adekwatnych wynagrodzeń minimalnych minister Dziemianowicz-Bąk wskazała, że rządowy projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę znajduje się obecnie na etapie prac Komitetu Stałego Rady Ministrów, a następnie trafi pod obrady rządu i parlamentu. Jednocześnie doprecyzowała, że procedowany projekt poselski nowelizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu nie stanowi implementacji dyrektywy, lecz dotyczy m.in. zasad wliczania składników wynagrodzenia oraz sankcji za jego niewypłacanie. Piotr Ostrowski, przewodniczący OPZZ, skrytykował rządową propozycję podniesienia płacy minimalnej o 3%, wskazując, że skala wzrostu jest niewystarczająca wobec rosnących kosztów życia oraz sytuacji dochodowej pracowników. Jak podkreślił, w praktyce oznacza to jedynie niewielką podwyżkę o 98 zł miesięcznie „na rękę”. Zwrócił uwagę, że taka decyzja prowadzi do dalszego obniżenia relacji płacy minimalnej do przeciętnego wynagrodzenia o 1,3 pkt proc. W jego ocenie oznacza to oddalanie się od standardów adekwatnego minimalnego wynagradzania oraz osłabienie udziału pracowników o najniższych dochodach w efektach wzrostu gospodarczego. Przewodniczący OPZZ podkreślił, że wzrost płacy minimalnej powinien uwzględniać realne koszty utrzymania, które w ostatnich latach znacząco wzrosły, szczególnie w obszarze żywności, energii oraz kosztów mieszkaniowych. Odwołując się do danych społeczno-ekonomicznych, zwrócił uwagę, że sytuacja wielu gospodarstw domowych pozostaje trudna, ponieważ najniżej zarabiające grupy wydają więcej niż wynoszą ich dochody rozporządzalne, co zmusza je do zadłużania się. Przypomniał postulat OPZZ podniesienia płacy minimalnej w 2027 r. do co najmniej 5200 zł brutto, argumentując, że wyższa dynamika wynagrodzeń jest konieczna, aby zapewnić realną poprawę sytuacji pracowników oraz ograniczyć pogłębianie nierówności dochodowych. W ocenie OPZZ obecna propozycja rządu nie realizuje tych celów. Krytyka OPZZ dotyczyła również 3-procentowej podwyżki w państwowej sferze budżetowej. Przewodniczący OPZZ wskazał, że taki poziom wzrostu wynagrodzeń jest niewystarczający w kontekście narastających problemów kadrowych w administracji publicznej oraz rosnącej konkurencji z sektorem prywatnym. Zwrócił uwagę na spadającą atrakcyjność pracy w sektorze publicznym, trudności rekrutacyjne oraz wysoką liczbę nieobsadzonych stanowisk w naborach. Wskazał również na pogłębiające się zjawisko spłaszczenia wynagrodzeń w sektorze publicznym. W tym kontekście przypomniał, że OPZZ postuluje wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej na poziomie 15%, argumentując, że tylko wyraźnie wyższa dynamika płac w sektorze publicznym niż płacy minimalnej może odwrócić niekorzystny trend. Piotr Ostrowski ocenił również, że utrzymywanie konkurencyjności gospodarki opartej na niskich kosztach pracy wyczerpuje swoje możliwości. Jego zdaniem dalszy rozwój powinien opierać się na wzroście produktywności, innowacyjności oraz wyższej wartości dodanej, a nie na ograniczaniu dynamiki wynagrodzeń. Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej OPZZ przedstawiając stanowisko OPZZ wobec wykonania budżetu państwa za 2025 r., podkreślił, że ocena budżetu nie może ograniczać się wyłącznie do wskaźników makroekonomicznych, lecz powinna obejmować realny wpływ na sytuację pracowników oraz podział efektów wzrostu gospodarczego pomiędzy państwo, przedsiębiorstwa i pracowników. Zwrócił uwagę, że spadek inflacji w 2025 r., choć pozytywny, nie zrekompensował skutków wcześniejszego okresu wysokich cen. W jego ocenie wiele gospodarstw domowych wciąż odczuwało trudną sytuację materialną, podczas gdy przedsiębiorstwa poprawiały wyniki finansowe, co – jak wskazywał – potwierdza nierównomierne rozłożenie kosztów i korzyści wzrostu gospodarczego. W części dotyczącej rynku pracy wskazał na utrzymujące się problemy kadrowe i rekrutacyjne w sektorze publicznym oraz niewykonywanie planów wynagrodzeń w jednostkach budżetowych. Odnosząc się do dochodów budżetowych, zaznaczył, że wpływy z CIT były niższe od prognoz o około 7 mld zł, mimo wyraźnej poprawy wyników przedsiębiorstw, w tym wzrostu zysków netto firm o ponad 13% i sektora bankowego o ponad 22%. W jego ocenie świadczy to o niedopasowaniu dochodów z CIT do dynamiki zysków w gospodarce. Jednocześnie zwrócił uwagę na asymetrię w opodatkowaniu pracy. Wskazał, że wzrost wynagrodzeń nominalnych automatycznie zwiększa obciążenia PIT, podczas gdy brak pełnej waloryzacji progów podatkowych i kwoty wolnej prowadzi do stopniowego wzrostu obciążenia pracowników. Podkreślił przy tym, że pracownicy mają ograniczone możliwości optymalizacji podatkowej w porównaniu z przedsiębiorstwami. Skrytykował również tezę o braku przestrzeni na wzrost wynagrodzeń w sektorze publicznym, argumentując, że ciężar finansowania państwa w coraz większym stopniu spoczywa na pracownikach, a nie na najbardziej zyskownych podmiotach gospodarczych, które unikają płacenia podatków. W tym kontekście wskazał, że postulaty OPZZ dotyczące waloryzacji progów PIT, podniesienia kwoty wolnej oraz zwiększenia efektywności CIT mają przywrócić elementarną uczciwość systemu podatkowego. Sebastian Koćwin, wiceprzewodniczący OPZZ, przedstawił stanowisko OPZZ dotyczące wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. OPZZ postuluje podwyższenie wskaźnika waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych ponad ustawowe minimum. Proponowany mechanizm powinien – jak wskazał – uwzględniać inflację powiększoną o co najmniej 50% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Podkreślił, że postulat ten jest konsekwentnie zgłaszany od wielu lat i powinien zostać uwzględniony w debacie publicznej. Zwrócił uwagę na systematyczny spadek stopy zastąpienia, która – zgodnie ze standardami Międzynarodowej Organizacji Pracy – nie powinna być niższa niż 40%. Wskazał również, że świadczenia dodatkowe, takie jak trzynasta i czternasta emerytura, mają charakter wyłącznie doraźny. Łagodzą one skutki ubóstwa w krótkim okresie, ale nie wpływają na trwały poziom świadczeń, ponieważ nie są wliczane do podstawy emerytury. Podkreślił, że ponad 400 tys. osób starszych żyje poniżej minimum egzystencji, co obrazuje utrzymujące się ryzyko ubóstwa w tej grupie społecznej. Zwrócił także uwagę na skutki wydłużenia średniego dalszego trwania życia, wynikającego z tablic GUS z marca 2026 r., oraz na wzrost liczby emerytur niższych od minimalnej ustawowej emerytury. Na zakończenie zaapelował o ponowną analizę przedstawionych przez rząd propozycji. Przedstawiciele organizacji pracodawców w dyskusji zwrócili uwagę na pogarszającą się sytuację finansów publicznych oraz rosnący deficyt sektora finansów publicznych, który – ich zdaniem – ogranicza przestrzeń do dalszego zwiększania wydatków publicznych, w tym wynagrodzeń w sferze budżetowej. W odniesieniu do płacy minimalnej pracodawcy wskazywali, że jej dynamika w ostatnich latach przewyższa tempo wzrostu wydajności pracy, co prowadzi do wzrostu kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw, w szczególności w sektorze mikro i małych firm. Zwracali także uwagę na ryzyko dalszego osłabienia konkurencyjności części branż oraz pogłębiania się różnic regionalnych na rynku pracy. W części wystąpień pojawił się również postulat rozważenia regionalizacji płacy minimalnej. Przedstawiciele pracodawców podkreślali znaczenie kosztów energii jako jednego z kluczowych czynników wpływających na konkurencyjność polskiej gospodarki. W zakresie emerytur i rent strona pracodawców opowiedziała się za utrzymaniem waloryzacji w oparciu o obowiązujące mechanizmy ustawowe, argumentując to koniecznością zachowania stabilności finansów publicznych oraz długoterminowej równowagi systemu ubezpieczeń społecznych. (nq)

Czytaj więcej

15 czerwca 2026

FGTB w Brukseli: godna płaca, zdrowa praca i solidarność ponad granicami

W Brukseli odbyło się międzynarodowe seminarium (10 czerwca 2026) oraz kongres belgijskiej centrali związkowej FGTB (11,12czerwca 2026). Spotkania pokazały, że problemy pracowników, choć występują w różnych krajach, bardzo często są podobne: zbyt niskie płace, presja w pracy, pogarszające się zdrowie, niepewność zatrudnienia oraz brak realnego wpływu na decyzje podejmowane przez pracodawców i rządy. Pierwszego dnia rozmawiano o roli związków zawodowych w świecie konfliktów, wojen i rządów autorytarnych. Podkreślano, że tam, gdzie ogranicza się demokrację i wolność, bardzo szybko uderza się także w prawa ludzi pracy. Dlatego związki zawodowe muszą bronić nie tylko wynagrodzeń, ale również prawa do organizowania się, do dialogu, do bezpieczeństwa i do godności. W kolejnych dniach kongres FGTB skupił się na sprawach, które są bliskie każdemu zakładowi pracy. Jednym z najważniejszych tematów była walka o godne wynagrodzenia. FGTB jasno wskazuje, że praca musi pozwalać na normalne życie, opłacenie rachunków, utrzymanie rodziny i udział w życiu społecznym. Dlatego związek podnosi postulat stawki 17 euro za godzinę. To nie jest luksus, ale odpowiedź na rosnące koszty życia i na fakt, że pracownicy mają prawo do sprawiedliwego udziału w bogactwie, które sami tworzą. Dużo miejsca poświęcono także zdrowiu w pracy. FGTB przypomina, że choroba nie jest winą pracownika. Stres, wypalenie zawodowe, przeciążenie obowiązkami i ciągła presja stają się codziennością w wielu przedsiębiorstwach. Związek domaga się lepszej profilaktyki, wsparcia dla osób chorujących oraz uznania wypalenia zawodowego za chorobę zawodową. Ważnym przesłaniem kongresu było także to, że zmiany technologiczne i klimatyczne nie mogą odbywać się kosztem pracowników. Sztuczna inteligencja, cyfryzacja i restrukturyzacje powinny poprawiać warunki pracy, a nie służyć większej kontroli, zwolnieniom czy przenoszeniu produkcji tam, gdzie płace są niższe. Brukselskie spotkania pokazały siłę związkowej solidarności. Dla pracowników na oznacza to jedno: nikt nie powinien zostawać sam wobec presji, niskiej płacy czy złych warunków pracy. Związek zawodowy jest po to, by wspólnie upominać się o szacunek, bezpieczeństwo i godne życie Sporządziła Magdalena Chojnowska, 15 czerwca 2026

Czytaj więcej

15 czerwca 2026

5200 zł płacy minimalnej to uczciwa propozycja

Rząd zaproponował, aby od 1 stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wyniosło 4950 zł brutto. Oznacza to wzrost o 144 zł w stosunku do obowiązującej w 2026 r. kwoty 4806 zł, czyli zaledwie o 3 proc. Jednocześnie organizacje pracodawców i związki zawodowe przedstawiły odmienne propozycje, które – co zupełnie naturalne – wynikają z różnej oceny sytuacji gospodarczej oraz odmiennych interesów. Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej OPZZ Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny dialog społeczny w sprawie płacy minimalnej nie będzie mechanizmem współdecydowania, lecz jedynie wypełnieniem ustawowego obowiązku ciążącego na Radzie Ministrów. Niepokój OPZZ budzi nie tylko sama propozycja wzrostu płacy minimalnej, ale także sposób jej uzasadniania. Rząd opiera swoją propozycję na podwyżce zbliżonej do prognozowanej inflacji (2,5%), sprowadzając problem wynagrodzenia minimalnego do jednego wskaźnika makroekonomicznego. Tymczasem rzeczywistość społeczna jest bardziej złożona. W praktyce, propozycja rządu oznacza podwyżkę „na rękę” rzędu zaledwie około 98 zł, co w żaden sposób nie nadąża za realnymi kosztami życia. Rachunki za energię, mieszkanie i podstawowe usługi rosną znacznie szybciej, przez co taka podwyżka nie poprawi sytuacji pracowników, lecz jedynie pogłębi ich trudne warunki bytowe. Najnowsze dane GUS pokazują, że sytuacja materialna wielu gospodarstw domowych pozostaje bardzo trudna. Najbiedniejsze 20 proc. gospodarstw domowych wydaje przeciętnie 118 proc. swoich dochodów rozporządzalnych. Oznacza to, że aby związać koniec z końcem, muszą sięgać po oszczędności, zaciągać pożyczki albo zadłużać się u rodziny czy znajomych. Trudno o bardziej dobitny dowód na to, że znaczna część społeczeństwa nie korzysta z owoców wzrostu gospodarczego. Jednocześnie rosną nierówności społeczne. Współczynnik Giniego wzrósł w 2025 r. do poziomu 0,307 z 0,300 rok wcześniej. Sam GUS stwierdza wprost, że nastąpił wzrost nierówności dochodowych. Najbogatsze 20 proc. społeczeństwa osiąga przeciętny dochód rozporządzalny na poziomie 6910 zł na osobę miesięcznie. To aż 5,8 razy więcej niż w przypadku najuboższych 20 proc. obywateli. Jeszcze rok wcześniej relacja ta wynosiła 5,3. Rosną również koszty podstawowych potrzeb życiowych. Wydatki związane z utrzymaniem mieszkania i nośnikami energii pochłaniają już 20 proc. wszystkich wydatków gospodarstw domowych. Żywność stanowi kolejne 25 proc. budżetu. Oznacza to, że niemal połowa wydatków przeciętnego gospodarstwa przeznaczana jest na zaspokojenie najbardziej elementarnych potrzeb. GUS odnotowuje ponadto spadek spożycia wielu podstawowych produktów żywnościowych. Spożycie cukru spadło o 14,5 proc., tłuszczów roślinnych o 4,8 proc., a pieczywa o 2,3 proc. I nie jest to efekt większej dbałości o zdrowie. To efekt zaciskania pasa. Najuboższe gospodarstwa ograniczają zakupy mięsa, warzyw, owoców czy produktów mlecznych dlatego, że ich na to nie stać. Dlatego OPZZ postuluje, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2027 r. wyniosło co najmniej 5200 zł brutto. Oznaczałoby to wzrost o około 8,2 proc., czyli o 394 zł (270 zł netto). Co istotne, nie jest to stanowisko tylko OPZZ. To wspólny postulat trzech central związkowych, oparty na przekonaniu, że płaca minimalna musi nadążać nie tylko za inflacją, lecz przede wszystkim za rzeczywistymi kosztami życia oraz wzrostem wynagrodzeń w gospodarce. OPZZ nie zgadza się oparcie prognozowanego wzrostu płacy minimalne na wskaźniku zbliżonym do inflacji jako jedynego punktu odniesienia przy ustalaniu minimalnego wynagrodzenia. Znacznie bardziej adekwatnym wskaźnikiem wydaje się prognozowana dynamika przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, wynosząca około 5,6 proc. To ona lepiej odzwierciedla procesy zachodzące na rynku pracy. Przyjęcie rządowej propozycji oznaczałoby ponadto spadek relacji płacy minimalnej do przeciętnego wynagrodzenia z 50,9 proc. obecnie do 49,6 proc. w 2027 r., czyli o 1,3 punktu procentowego. Byłby to wyraźny sygnał, że osoby otrzymujące płacę minimalną mają byćwykluczone z udziału w efektach wzrostu gospodarczego. Oczywiście, jak zawsze w takich sytuacjach, pojawiają się głosy ostrzegające przed katastrofą gospodarczą. Część organizacji pracodawców tradycyjnie straszy opinię publiczną, że każda podwyżka płacy minimalnej doprowadzi do katastrofy i masowych zwolnień oraz upadku przedsiębiorstw. Problem polega na tym, że podobne prognozy słyszeliśmy już nie raz, przy każdej wcześniejszej podwyżce płacy minimalnej. Tymczasem polska gospodarka nie tylko nadal się rozwija, ale należy dziś do grona największych gospodarek świata. Co więcej, dane ekonomiczne nie potwierdzają czarnych scenariuszy pracodawców. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 r. wynik finansowy netto przedsiębiorstw wzrósł o 13,5 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Jeszcze większy wzrost odnotował sektor bankowy. Zysk netto banków zwiększył się o 22,2 proc. Oznacza to, że część gospodarki korzysta z dobrej koniunktury, dlatego trudno uznać, że przedsiębiorstw nie stać na wyższy wzrost płac. GUS wskazuje ponadto, że sytuacja finansowa przedsiębiorstw w I kwartale 2026 r. pozostawała dobra. Rentowność wzrosła do blisko 4 proc., a nakłady inwestycyjne zwiększyły się o około 9 proc. Firmy inwestują, rozwijają się i planują przyszłość. Dane te nie przypomina obrazu gospodarki stojącej nad przepaścią. Jeżeli przedsiębiorstwa zwiększają przychody, poprawiają rentowność i zwiększają inwestycje, trudno uznać, że postulowany przez OPZZ wzrost płacy minimalnej stanowi zagrożenie dla ich stabilności. Najważniejsze jest jednak to, że wzrost wynagrodzeń może również skłaniać przedsiębiorstwa do poszukiwania przewag konkurencyjnych opartych na produktywności i innowacyjności, a nie na niskich kosztach pracy. Polska nie może bez końca konkurować tanią siłą roboczą. Ten model rozwojowy wyczerpał swoje możliwości. Propozycja płacy minimalnej na poziomie 5200 zł brutto nie jest więc postulatem oderwanym od realiów gospodarczych. Jest próbą znalezienia równowagi między potrzebami pracowników a możliwościami gospodarki. Jest wyrazem przekonania OPZZ, że rozwój kraju powinien przekładać się na poprawę jakości życia obywateli, a nie wyłącznie na wzrost zysków firm. (nq)

Czytaj więcej

11 czerwca 2026

Dodatkowe okresy przejściowe dla poziomu ołowiu we krwi pracowników

               Udało się wprowadzić okresy przejściowe w przepisach wyznaczających dopuszczalne wartości biologiczne stężenia ołowiu we krwi. To bardzo ważna regulacja dla pracowników branż szczególnie narażonych na kontakt z ołowiem i jego związkami nieorganicznymi. OPZZ i zrzeszone organizacje branżowe skutecznie interweniowały u Minister Zdrowia o nowelizację rozporządzenia wdrażającego te przepisy, bez negatywnych skutków dla pracowników, jak i zakładów pracy. Renata Górna, Wydział Polityki Społecznej OPZZ Polskie przepisy prawne, implementujące zmiany dyrektywy 2004/37/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Rady 98/24/WE w odniesieniu do wartości dopuszczalnych dla ołowiu i jego związków nieorganicznych oraz dla diizocyjanianów – są od dłuższego czasu dyskutowane w ramach prawa krajowego, a ich wdrożenie jest nieuniknione. Ołów jest neurotoksyną, a jego wpływ na układ nerwowy, krwiotwórczy i rozrodczy jest dobrze udokumentowany, konieczne jest więc ograniczanie jego poziomu dla zdrowia pracowników. Podczas prac nad rozporządzeniem, organizacje związkowe, jak i pracodawcy apelowali o eliminację barier wdrożeniowych poprzez wprowadzenie stosownych przepisów przejściowych, nasz głos jednak nie zawsze był słyszalny. Pierwsza wersja rozporządzenia z dnia 29 maja br. zawierała bardzo rygorystyczne zapisy, odnoszące się zarówno do roku 2028 jak i 2029, oznaczające sztywne i nieprzekraczalne wartości dopuszczalne: odpowiednio poziom ołowiu - 30 μg Pb/100 ml krwi oraz 15 μg Pb/100 ml krwi. Oznaczałoby to, że pracodawcy będą zobowiązani do natychmiastowego odsunięcia od pracy osób przekraczających ww. wartości ołowiu we krwi (badania lekarza medycyny pracy), właściwie od zaraz tj. od dnia wejścia w życie rozporządzenia z końcem maja br. Dzięki determinacji organizacji branżowych OPZZ, jak i interwencji wiceprzewodniczącego OPZZ Sebastiana Koćwina udało się wpłynąć na zmianę treści rozporządzenia, zgodnie z oczekiwaniami strony społecznej. Nowe przepisy rozporządzenia dopuszczają sytuacje w których nawet jeśli u pracowników, u których stężenie ołowiu we krwi przekracza dopuszczalną wartość biologiczną 30 μg Pb/100 ml (do 2028 r.) lub 15 μg Pb/100 ml (do 2029 r.) przeprowadza się regularne badania profilaktyczne, a jeśli stwierdzi się tendencję spadkową w kierunku wartości dopuszczalnej - można takiego pracownika dopuścić do dalszej pracy związanej z narażeniem na działanie ołowiu. Pełna treść znowelizowanego rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 29 maja 2026 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy została opublikowana 3 czerwca br. i już obowiązuje. RG

Czytaj więcej

10 czerwca 2026

W RDS o emeryturach pomostowych

Odbyło się posiedzenie Grupy roboczej ds. emerytur pomostowych Rady Dialogu Społecznego. Podczas spotkania, kontynuowano dyskusje na temat poszerzania katalogu prac w szczególnych warunkach i o szczególnym charakterze między innymi o kuratorów sądowych i prace przy odwiertach poszukiwawczych rud miedzi oraz prace w sektorze gazownictwa. Michał Polakowski, Wydział Polityki Społecznej OPZZ 3 czerwca odbyło się posiedzenie Grupy roboczej ds. emerytur pomostowych Rady Dialogu Społecznego. Spotkanie poświęcone było podsumowaniu dotychczasowych postępów Grupy dotyczących działań na rzecz poszerzania katalogu prac w szczególnych warunkach i o szczególnym charakterze oraz przedstawieniu nowych prac, które w tym katalogu powinny się znaleźć. W spotkaniu wzięli udział Wiceprzewodniczący OPZZ Sebastian Koćwin, Elżbieta Aleksandrowicz, NSZZ Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP i Przewodnicząca Rady OPZZ Branży Usługi Publiczne oraz wielu przedstawicieli i przedstawicielek organizacji członkowskich OPZZ. W odniesieniu do podsumowania dotychczasowej aktywności, Wiceprzewodniczący Koćwin odnotował, że wiele rodzajów prac będących przedmiotem dyskusji prowadzonych w Grupie uzyskało zarówno pozytywną opinię instytucji takich jak Centralny Instytut Ochrony Pracy - Państwowy Instytut Badawczy jak i kierunkowe poparcie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Drugim istotnym blokiem w dyskusji była kwestia włączenia nowych rodzajów prac do katalogu prac w szczególnych warunkach i o szczególnym charakterze. Przedstawiciele i przedstawicielki organizacji członkowskich OPZZ przedstawili wstępną argumentację za włączeniem do prac w szczególnych warunkach i o szczególnym charakterze kuratorów sądowych, wiertaczy poszukiwawczych rud miedzi oraz szeregu prac w sektorze gazownictwa. W komentarzach do tych wypowiedzi wskazano, że ustawa ściśle definiuje kryteria, jakie prace muszą spełnić. Jednocześnie Sebastian Koćwin zawnioskował aby w dalszych dyskusjach na temat bardzo trudnych warunków pracy kuratorów sądowych uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości. Jeśli chodzi o pracowników sektora gazownictwa, w dalszych pracach konieczne będzie wyszczególnienie prac spełniających kryteria ustawowe. Przedstawiciele MRPIPS zwrócili przy tym uwagę na dwie kwestie w kontekście definicji prawa do emerytur pomostowych. Po pierwsze, w ustawie z 2008 roku dokonano odejścia od konkretnych zawodów na rzecz prac, które spełniają kryteria zdefiniowane w tym akcie prawnym. Po drugie zaś, przedstawiciele Ministerstwa wskazali, że przypadku nieumieszczenia stanowiska pracy, na którym pracownik wykonuje pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, za która jest przewidziany obowiązek opłacania składek na FEP w wykazie, albo nieumieszczenia pracownika w ewidencji pracowników wykonujących takie prace, pracownikowi przysługuje skarga do Państwowej Inspekcji Pracy. Wiceprzewodniczący Koćwin podkreślił, że możliwość takiej skargi została wprowadzona na wniosek OPZZ. Następne spotkanie Grupy odbędzie się po wakacjach letnich. (mp)

Czytaj więcej